Czym byłaby jesień bez jabłek i szarlotki? Pozostawię to pytanie bez odpowiedzi. Już od jakiegoś czasu szukałam ciekawego pomysłu na ciasto z jabłkami i przypadł mi do gustu pomysł Pyzy. musiałam trochę pozmieniać pierwotny przepis gdyż w Norwegii nie ma Nesti ale za to zrekompensowałam sobie to dodaniem karmelu. Ciasto zniknęło w tempie ekspresowym więc uważam zmiany za strzał w dziesiątkę. Mam nadzieje, że wam też zasmakuje.
Składniki:
400 g mąki
100 g cukru
250 g masła
2 jajka
200 g śmietany 18%
łyżeczka proszku do pieczenia
Dodatkowo:
8 dużych jabłek
lukier
puszka masy karmelowej
Wykonanie:
Mąkę przesiewamy przez sitko i wysypujemy na stolnicę. Dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy ciasto aż powstanie z niego jednolita masa. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części. Pierwszą rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 25 cm na 35 cm i układamy na spodzie formy do pieczenia.
Jabłka myjemy przekrawamy na pół i obieram ze skórki usuwając jednocześnie środki. Gotowe połówki jabłek wypełniamy karmelem i układamy je w rzędach na rozwałkowanym już cieście ułożonym w formie. Pozostałą część ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o takich samych wymiarach i układamy na wierzchu jabłek. Dobrze jest docisnąć brzegi ciasta aby zlepiły się one z ciastem na spodzie. Szarlotkę pieczemy około 40 minut w 280 stopniach aż ciasto się nie zarumieni. Gdy ciasto ostygnie możemy udekorować je cukrem puder albo polać lukrem. Smacznego.