Wiosna u nas na całego więc aż miło przejść się na spacer. Mam nadzieje, że taka pogoda utrzyma się jeszcze długo. Z godnie z obietnicą jaką złożyłam przed świętami znowu na blogu mam przyjemność zaprezentować wam sernik. Musze się nieskromnie przyznać, że to chyba jeden z lepszych serników jakie do tej pory jadłam. Niestety łasuch tym razem nie podzielił mojego entuzjazmu, strasznie sernikoodporny z niego typ. A wy lubicie serniki?
Składniki na tortownicę o śr.34 cm
Spód:
250 g herbatników
100 g margaryny
łyżeczka gorzkiego kakao
Masa:
800 g mielonego twarogu
600 g masy krówkowej lub kajmakowej
3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
5 jajek
200 g śmietany 18%
polewa czekoladowa
bita śmietana do dekoracji
Składniki:
Herbatniki kruszymy dokładnie na wiórki. Margarynę roztapiamy w rondelku i dodajemy kakao. Gdy składniki się wymieszają przelewamy je do miski z pokruszonymi herbatnikami. Wszystko razem mieszamy. Masę wykładamy na przygotowaną formę. Równo rozkładamy ją na spód i brzegi tortownicy.
Ser i masę krówkową dodajemy do miski i ucieramy mikserem. Dodajemy po jednym jajku a następnie po łyżce śmietany. Na koniec wsypujemy mąkę i dokładnie mieszamy. Masę przelewamy do tortownicy i pieczemy 50 minut w 160 stopniach (polecam najpierw spód a potem górę)
Upieczony sernik odkładamy do ostygnięcia. Następnie wyjmujemy go z formy, polewamy roztopioną czekoladą i dekorujemy bitą śmietaną.