Jeden z moich ulubionych przysmaków to właśnie Rafaello. Z chęcią zrobiłabym go w tradycyjny sposób ale niestety mój zepsuty piec nie pozwala mi na pieczenie biszkoptów, no chyba, że ktoś lubi zakalce. Ja nie bardzo.
Postanowiłam więc wymyśleć jaki sposób aby obejść pieczenie biszkopta i o to efekt. Ciasto ucierane z masą migdałową oraz kokosową pianką. W końcu trzeba sobie radzić w każdej sytuacji, a złej baletnicy przeszkadza wiadomo co więc nie ma co zarzekać tylko korzystać z tego co się ma. A mnie wyszło całkiem smaczne ciasto, na tyle dobrze, że łasuch nie chciał się nikim z nim dzielić.
Składniki:
ciasto :
40 dag masła
4 szklanki mąki
2 szklanki cukru
3/4 szklanki mleka
4 łyżki jogurtu naturalnego
szczypta soli
łyżeczka proszku do pieczenia
5 żółtek
masa:
2 budynie
1l mleka
6 łyżek cukru
kostka masła
200 g płatków migdałowych
aromat migdałowy
ciasto kokosowe:
5 białek
3/4 szklanki cukru
200 g wiórków kokosowych
Wykonanie:
Masło roztapiamy w garnku na piecu i przelewamy do miski. Dodajemy cukier i żółtka. Wszystko razem miksujemy aż do połączenia składników. Gotową gęsto masę przekładamy do prostokątnej formy, równomiernie rozsmarowujemy ją i wkładamy całą formę do piekarnika. Ciasto pieczemy 40 minut w temp 180 stopni.
W tym samym czasie gdy będzie piekł się spód ciasta, gotujemy budyń zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Gdy będzie on gotowy to zostawiamy do ostygnięcia. Masło miksujemy z cukrem na jednolita masę a następnie dodajemy po łyżce zimnego budyniu. Na koniec wsypujemy migdały i wszystko razem mieszamy.
Gdy ciasto będzie zimne układamy na nim gotową masę.
Białka ubijamy na sztywno i dodajemy po łyżce cukru. Na koniec delikatnie wsypujemy wiórki kokosowe, dalej mieszając. Gotową masę przelewamy do formy i pieczemy 20 minut w 180 stopniach aż się zarumieni. Gdy będzie zimna kładziemy ją na wierzch ciasta i posypujemy cukrem pudrem. Ciasto jest gotowe od razu do podania. Smacznego.