Po wyjeździe w Bieszczady chodził za mną sticky toffee pudding – ciasto daktylowe z sosem toffee, jedliśmy podobny na deser podczas pobytu w Maciejewce. Ciepłe wilgotne daktylowe ciasto, z aromatycznym sosem toffi (B O S K I), nawet jeśli nie przepadacie za daktylami, tego deseru nie można nie upiec jesienią… Całość jest absolutnie jedną z lepszych rzeczy jakie jadłam! A wielką fanką daktyli nie jestem.
Ciasto podajemy na ciepło, i z każdym następnym dniem jest coraz smaczniejsze – na zdjęciach tak tego nie widać, ale ciasto jest bardzo wilgotne i miękkie – ale nie w nieprzyjemny zakalcowy sposób 