Wrześniowa edycja Health Box’a zwana „szkolną” przywołała wspomnienia :P Co prawda nas już szkoła nie dotyczy ale idea boxa czyli zrób zdrową kanapkę, weź zdrową przekąskę i popij wszystko czymś innym niż colą już do nas przemawia. Pudełko dostarcza nam wszystkiego aby to spełnić, czy to się udało?
Jesteście zainteresowani takim boxem? Sprawdźcie TUTAJ jak to działa.
W naszym wrześniowym boxie znalazło się:
* UPIECZE CI SIĘ! Mieszanka chleba bezglutenowego z czarnuszką - Pięć Przemian * Batony proteinow feel FIT PROTEIN35% - Newtrition * Chias Infusion: Baobab Green Tea - Chias
____________________________________________________
Mieszanka chleba bezglutenowego - Pięć Przemian
Skład: mąka owsiana bezglutenowa, słonecznik, płatki owsiane bezglutenowe, mąka teff, siemię lniane, płatki teff, nasiona chia, łuska babki jajowatej, sól himalajska, czarnuszka 1,2 %.
Wizja pieczonego chlebka i jego zapachu powodowała wręcz ślinotok, a że ostatnio nie miałyśmy czasu na własny wypiek to taka mieszanka była wręcz idealna. Do całości wystarczy dodać wodę mocno gazowaną ale my dałyśmy jeszcze łyżeczkę sody z octem jak do wegańskich wypieków. Jednak żeby nie był to zwykły chleb to zrobiłyśmy z niego muffinki-bułeczki. Wyszły przepyszne, owsiane z dodatkiem ziaren oraz odpowiednio doprawione. Nasza mieszanka miała w sobie czarnuszkę ale jak już wiecie po tym przepisie na ciasteczka nam czarnuszka pasuje do słodkich kompozycji. Bułeczki zjadłyśmy z serkiem i domowym dżemem morelowym… SZTOS!
____________________________________________________
Hummus paprykowy – Primavika
Skład: woda, papryka czerwona 32%, cieciorka 27%, olej rzepakowy, miazga sezamowa, ocet jabłkowy, czosnek suszony, sól, ekstrakt papryki słodkiej (ekstrakt papryki, olej rzepakowy).
Hummusy od Primaviki już miałyśmy okazję jeść wcześniej i ten paprykowy smakował nam najbardziej więc dobrze, że właśnie ta wersja do nas trafiła. Z drugiej strony było już to dawno i musimy stwierdzić, że odzwyczaiłyśmy się od humusów z dodatkiem octu (którego nie możemy jeść za często). Pasta miała fajną, smarowną konsystencję i taką wręcz puszystą. Papryka była wyczuwalna a całość dobrze doprawiona. Smaczny ale wrócimy do domowych hummusów :)
____________________________________________________
Jagody Goji - Jawo Kraków
Skład: jagody goji, przeciwutleniacz: dwutlenek siarki.
Kilka lat temu na te owoce był ogromny szał. Przyznamy, że w tamtym czasie jadłyśmy je dość regularnie, ale w którymś momencie już nam się przejadły :P Powrót okazał się trafiony bo pasztet i sałatka z tymi maleństwami były bardzo smaczne. Same jagody mają specyficzny smak, więc jeśli ktoś ich jeszcze nie jadł trudno będzie mu go sobie wyobrazić. Goji można określić jako cierpko-gorzko-słodkie owoce i albo się je lubi albo nie :)
____________________________________________________
Chias Infusion: Baobab Green Tea – Chias
Skład: woda, soki (16%) z jabłek, marakui (2%) i cytryn z soków zagęszczonych, naturalne substancje słodzące: erytrytol (1,6%)*, glikozydy stewiolowe (stewia), naturalny wyciąg z melisy (0,2%), owoców baobabu (0,1%) i zielonej herbaty (0,02%), naturalny aromat.
Napoje Chias piłyśmy jakiś czas temu. Wersja z zieloną herbatą, marakują i baobabem jest delikatna w smaku, lekko słodka i schłodzona bardzo orzeźwiająca. Napój ma świetną puszkę z ładnym odcieniem zieleni :D Wszystkie wersje napojów Chias nam smakują więc polecamy również opcję z cytryną i granatem.
____________________________________________________
Batony proteinow feel FIT PROTEIN35% - Newtrition
Skład: białko mleka 25%, polewa jogurtowa 19% (substancja słodząca: maltitole, tłuszcz palmowy, serwatka (z mleka) w proszku, proszek jogurtowy 4% (z mleka), emulgator: lecytyna sojowa, kwas: kwas cytrynowy, aromat), substancja słodząca: maltitol, substancja pochłaniająca wilgoć: glicerol, ekstrudat białka sojowego (izolat białka sojowego), hydrolizat kolagenu, substancja zagęszczająca: polidekstroza (błonnik), olej rzepakowy, tłuszcz kokosowy, woda, odtłuszczone mleko w proszku, emulgator: lecytyna sojowa, aromaty, sól.
Na koniec został baton, z którym wiązałyśmy największe oczekiwania. Batonik miał być zdrowy, idealny dla sportowców a do tego smaczny. Z tego można wyróżnić tylko opcje dla sportowców bo faktycznie ma w sobie proteiny ale na tym plusy się kończą. Smak batonika przywołuje nam na myśl domową czekoladę na mleku w proszku, którą robiła kiedyś babcia... ale tą nieudaną. Pisząc „nieudaną” mamy na myśli niesmaczną. Ciekawy był jedynie chrupki element ale całość smakowała jak tanie, podrabiane cukierki typu Michałki na wagę. Skład również nie powala, jest długi i skomplikowany dla przeciętnego konsumenta. Zawsze chciałyśmy spróbować batoników tej firmy ale nie mogłyśmy ich znaleźć w odwiedzanych przez nas sklepach. Dlatego w sumie dobrze, że pojawił się jeden w HB bo już wiemy, że nic nie tracimy nie mając ich w zasięgu ręki.
 |
| Pasztet dyniowo-pomidorowy z owocami goji |
 |
| Muffinki chlebowe z dżemem morelowym |