Jemy wszystko co kokosowe od deserów po ciasta i napoje ale nigdy nie próbowałyśmy jogurtów. Co prawda miałyśmy kiedyś chęć zrobienia ich samodzielnie ale jakoś nam do tego nigdy nie po drodze ;) Firma KokoYogooferuje właśnie wegańskie jogurty z napoju kokosowego z żywymi kulturami bakterii. Byłyśmy bardzo ciekawe czy owe deserki przypadną do gustu zakochanym w kokosie pandom.
Nazwa: Bezmleczny deser kokosowy zawierający żywe kultury bakterii
Firma: KokoYogo
Skład:
Naturalny: woda, wiórki kokosowe BIO 27%, glukoza BIO, skrobia, substancja zagęszczająca: agar, żywe kultury bakterii.
Z chia: woda, wiórki kokosowe BIO 27%, nasiona chia BIO 10%, glukoza BIO, skrobia, substancja zagęszczająca: agar, żywe kultury bakterii.
Z mango: woda, wiórki kokosowe BIO 27%, mus z mango BIO 8% (mango, koncentrat soku z agawy, pektyna jabłkowa, sok cytrynowy, regulator kwasowości: cytrynian wapnia), glukoza BIO, skrobia, substancja zagęszczająca: agar, żywe kultury bakterii.
Masa netto: 130 ml
Wartości odżywcze:
Naturalny: 100ml/ 154 kcal, tłuszcz – 14g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 13g, węglowodany – 6,3g w tym cukry – 3,3g, błonnik - <0,5g, białko – 1,4g, sól – 0,02g
Z chia: 100ml/ 68 kcal, tłuszcz – 3,5g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2,7g, węglowodany – 7,9g w tym cukry – 4,0g, białko – 1,1g, sól – 0,02g
Z mango: 100ml/ 74 kcal, tłuszcz – 2,8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2,6g, węglowodany – 11g w tym cukry – 7,4g, białko – 0,9g, sól – 0,02g
Informacje dodatkowe: produkt zawiera bakterie Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium.
Sklep:sklepy internetowe
Cena: około 8zł
Nasza opinia
Wygląd:Małe białe plastikowe pudełeczka otoczone kolorowym kartonikiem na którym widnieją trzy przepisy z wykorzystaniem tych deserków. Do testów dostałyśmy trzy wersje jogurtów: naturalny, z chia oraz z mango. Oczywiście ten z mango ciekawił nas najbardziej i zostawiłyśmy go sobie na koniec. Wszystkie jogurciki podatne są na zmiany temperatury, tzn. bakterie jogurtowe pracują dość intensywnie i czasem powodują samo otwieranie jogurtu, jednak firma pracuje nad zabezpieczeniem swoich produktów dodatkowym sreberkiem, co uważamy za dobry pomysł :)
Smak:
Naturalny: W środku pudełeczka znajduje się biała galaretka, od której oddziela się woda (jest to zjawisko naturalne). Co prawda nie pachnie kokosem ale za to czujemy kwaskowaty aromat jak po otwarciu maślanki. Galaretka jest delikatna i szybko się rozpada. Jeżeli ktoś wolałby bardziej lejącą konsystencję to spokojnie może nie oddzielać wody tylko całość wymieszać. W buzi galaretka błyskawicznie się rozpuszcza a na śliniankach od razu czujemy znów te kwaskowate nuty jak podczas picia maślanki czy kefiru. Trzeba przyznać, że jogurtowa fermentacja bardzo ciekawie łączy się delikatnym smakiem kokosu. Do tej wersji fajnie byłoby dołączyć wiórki kokosowe :)
Z chia: Na pierwszy rzut oka z wyglądu nie różni się od poprzednika jednak tutaj na dole pudełeczka umieszczono nasionka chia. Jak wiemy chia nie ma smaku samego w sobie ale daje fajny efekt „strzelania” między zębami co dużo osób (podobnie jak my) uwielbia ;) Całość smakuje tak jak powyższa wersja, więc oba świetnie łączą się ze słodkimi owocami.
Z mango: Mus z mango w połączeniu z kokosową galaretką brzmi super. Zapach jaki poczułyśmy to jakby szampan z mango, ciekawie :D W tym przypadku mus również jest umieszczony na dnie pudełeczka. Miałyśmy nadzieję na owocową moc jednak mango jest jakby nieco rozwodnione z wodą oddzielającą się od jogurtu i w połączeniu z kefirowymi smakami jest trochę przytłumione.
Podsumowanie: Musimy przyznać, że spodziewałyśmy się po tych jogurtach mocy kokosu a była moc zdrowych bakterii :D. Z drugiej strony dla nas smak mleczka kokosowego z puszki jest zbyt intensywny i jogurt z niego nie byłby dla nas dobrym wyjściem. Gdyby nie galaretkowa konsystencja to śmiało napisałybyśmy, że jest to maślanka/kefir z napoju kokosowego. Bardzo szybko znika w buzi i z kubeczka :P Jednak z przyjemnością zjadłyśmy wszystkie sztuki wraz z solidną porcją owoców lub robiąc z nich lody! Kwaskowy smak kokosowego jogurtu idealnie łączy się z mrożonymi owocami racząc nas idealnym orzeźwiającym i zdrowym deserem :)
 |
| WEGE LODY: Kubeczek naturalnego deseru KokoYogo + 4 zamrożone morele + 1 mały zamrożony banan |
Ocena: 5 pand
__________________________________
Nazwa:Mleko kokosowe
Firma: KokoYogo
Skład:woda, wiórki kokosowe BIO
Masa netto: 550ml
Wartości odżywcze: 100ml/ 159kcal, tłuszcz – 15g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 15g, węglowodany – 4,5g w tym cukry – 1,2g, białko – 0,9g, sól – 0,01
Informacje dodatkowe: bez dodatku cukru, bez glutenu, bez zagęszczaczy
Sklep: sklepy internetowe
Cena: 9-10zł
Nasza opinia
Wygląd:Mleczko zamknięte jest w takim samym białym pudełku/wiaderku jak powyższe deserki. Nie ma problemu z jego otwarciem co też może przeszkadzać w transporcie gdy wieczko postanowi się nieco rozstrzelnić :P Tutaj też przydałoby się wcześniej rzeczone sreberko :)
Smak: Patrząc w skład po otwarciu dostałyśmy to czego się spodziewałyśmy. Wodna konsystencja i mleczne zabarwienie to typowy opis napoju roślinnego. Tutaj dodatkowo pojawiają się drobne „farfocle” tzn. drobinki po wiórkach kokosowych, nam osobiście w ogóle nie przeszkadzają, ponieważ robiąc domowe napoje roślinne również nie przecedzamy ich do końca. Mleko otrzymuje duży plus za brak specyficznego smaku kokosa, który często wyczuwany jest w batonach oraz wiórkach kokosowych kiepskiej jakości. Jednak całość nie jest intensywnie kokosowa, ten uwielbiany przez większość aromat uzyskałyśmy po podgrzaniu i ugotowaniu na nim kremu do jednego z przepisów.
Podsumowanie: Według nas nazwa jest trochę myląca. Mleko kokosowe kojarzy się z bardzo tłustym i intensywnym w smaku mleczkiem z puszki a skład i smak KokoYogo wskazuje bardziej na NAPÓJ kokosowy. My osobiście cieszymy się, że jest to mniej intensywna wersja mleka kokosowego z puszki, a jego zastosowanie zobaczycie już w weekendowym przepisie! :)
Ocena: 5 pand