Od Świat zostały Wam pierniki? Najlepiej takie bez posypek, lukrów itp. Możesz je wykorzystać do ciasta. Będzie ono co prawda smakowało jak "piernik", ale i tak będzie smaczne. Kto się jeszcze nie przejadł, może wypróbować ;)
Co potrzebujemy:
Ciasto
- 3/4 szklanki maki pszennej
- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Krem budyniowy
- 2 czubate łyżki mąki pszennej
- 2 czubate łyżki mąki kartoflanki
+ pierniki na jedną warstwę
+ powidła
*z podanych składników piekłam ciasto na blaszce o wymiarach 25x36 cm.
1. Przygotowujemy ciasto. Białka ubijamy z cukrem na gładką masę, dodajemy żółtka. Mąkę, kakao i proszek przesiewamy do ubitej masy, po czym delikatnie mieszamy. Na końcu dodajemy olej.
Piec w temperaturze 160 stopni, przez około 20 minut.
2. Masa budyniowa. 250 ml mleka zagotowujemy, a drugie 250 ml mieszamy z cukrem i mąką. Powstałą "mieszaninę" dolewamy do gotującego się mleka i cały czas mieszamy, aż zrobi się gęsta masa. Studzimy ją. Miękką margarynę rozmiksowujemy i dodajemy do niej ostudzoną masę, cały czas miksując.
3. Przestygnięte ciasto rozcinamy na dwa płaty. Pierwszy z nich smarujemy powidłami, a następnie układamy pierniki, po czym pokrywamy je masą budyniową. Na wierzch kładziemy drugi płat ciasta.
Możemy lukrować bądź polewać roztopioną czekoladą.
SMACZNEGO