„To jest nasz chleb powszedni. Właściwie to nie nasz tylko mojego męża i dzieci bo ja od pewnego czasu musiałam wykluczyć ze swojej diety gluten. Dla siebie piekę inny chleb. Przepis jest dość prosty i nie wymaga długiego czasu oczekiwania. Jak się z rana za niego zabierzemy do obiadu powinien być upieczony. Pod warunkiem, że w pomieszczeniu w którym wyrasta jest ciepło tzn. 23-25°C. U mnie w domu jest mniej więc się posiłkuję piekarnikiem. Wstawiam ciasto na czas wyrastania do piekarnika i włączam oświetlenie. Ilość ciepła od żarówki wystarczająco podnosi temperaturę. Chleb ładnie wyrasta. Jest wilgotny po upieczeniu i się nie kruszy. Utrzymuje świeżość 3-4 dni. Można go zamrażać.”