Co prawda sezon na truskawki już w pełni i to one opanowały blogi, ale ja oddam jeszcze honor ich sezonowemu poprzednikowi - rabarbarowi. Jestem ogromną fanką kompotu z niego, który słodzę suszonymi daktylami i dodaję nieco cynamonu i goździków, dzięki czemu zyskuje piękny aromat, ale bardzo lubię też ciasta z rabarbarem.
Dzisiaj proponuję Wam wegańskie ciasto sezamowe z tahiną. Z keksówki, krojone w grube, apetyczne plastry, idealne do popołudniowej kawy albo na śniadanie! Polecam :)
Na keksówkę długości 25cm:
- 1 szklanka dowolnej mąki bezglutenowej
- 1 szklanka pełnoziarnistej mąki orkiszowej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1 1/2 szklanki mleka roślinnego
- sok z ½ cytryny
- ¼ szklanki tahiny
- ¼ szklanki brązowego, nierafinowanego cukru
- ¼ szklanki ksylitolu
- ¼ szklanki sezamu, niełuskanego
- 1 szklanka rabarbaru pokrojonego na 1cm kawałki
- ¼ szklanki siemienia lnianego
Siemię zalewamy z szklanką wody, gotujemy kwadrans, studzimy.
Do mleka wlewamy sok z cytryny, mieszamy i odstawiamy aby się ścięło. Mąki mieszamy z sodą, sezamem, cynamonem i cukrem. Tahinę wlewamy do mleka, dodajemy ugotowane siemię razem z ziarenkami, wszystko mieszamy. Mokre składniki wlewamy do suchych, mieszamy do połączenia składników, wystarczy łyżką.
Ciasto przekładamy do keksówki, na górę wykładamy rabarbar. Pieczemy ok. 50 minut w 180 stopniach, wyjmujemy z formy gdy ostygnie.
A przy okazji z przyjemnością polecam pozytywne recenzje mojej książki "Zielenina na talerzu", które opublikował portal Granice.pl, książkę poleca także moja utalentowana koleżanka Kamila z bloga Vegazone. Książka dostała też rekomendację nieocenionej Doroty z Moich Wypieków i arcyzdolnej Ani z Kucharni! Pięknie wszystkim dziękuję za ciepłe słowa! Gdybyście chcieli wziąć udział w konkursie, w których można wygrać książkę, zapraszam na portal DużeKa. Ciągle trwa też 35% promocja w sklepie wydawnictwa Druga Strona na hasło zielenina2015, zapraszam!