Dawno na blogu nie było żadnego ciasta. Oczywiście w międzyczasie piekłam, ale miałam dwie nieudane próby z jednym ciastem na zimno, a końcowy efekt nie był zadowalający...ot takie kulinarne eksperymenty :) Tym razem wracam ze sprawdzonym ciastem jogurtowym z jagodami.
Nic już nie gadam...po prostu - częstujcie się!
Składniki:
2 szklanki mąki tortowej
180 g masła
1,5 szklanki cukru kryształu
4 jajka
ok. 430 g jogurtu naturalnego
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
garść migdałów (płatki)
2 szklanki jagód
Polewa:
tabliczka mlecznej czekolady
trochę mleka
Miękkie masło utrzeć z cukrem i cukrem pudrem na pulchną masę, nie przerywając ucierania dodawać po jednym jajku. Kolejno wlać jogurty, a na końcu porcjami przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, migdały i szczyptę soli. Jagody (można zostawić trochę do dekoracji) obtoczyć w mące i dodać do ciasta, delikatnie mieszając. Formę wyłożyć papierem do pieczenia (u mnie keksówka 39x11) i piec w temperaturze ok.170°C przez ok. 1 godzinę, do suchego patyczka. Przestudzić. Polewę przygotować przez roztopienie czekolady z odrobiną mleka w kąpieli wodnej. Polać wierzch ciasta, posypać resztą jagód.