Na dworze coraz chłodniej, a więc najwyższy czas rozpocząć sezon na grzańce! Ja najbardziej lubię ten z wina i obiecuję Wam, że jeśli go spróbujecie, już nigdy nie będziecie marznąć w długie zimowe wieczory. Poza tym ten wspaniały korzenno-pomarańczowy zapach rozchodzący się po domu gdy podgrzewa się wino.... Ale ostrzegam, uważajcie z ilością! Ten trunek naprawdę "ma kopa". :)
Składniki (na 3 szklanki/kieliszki):
- 1 butelka czerwonego wina (wytrawne lub półwytrawne)
- 1 pomarańcza
- 15 goździków
- 5 łyżeczek miodu
- 1 łyżeczka cynamonu
- 0,5 łyżeczki imbiru
- 0,5 łyżeczki kardamonu
- Lub: 2 łyżeczki przyprawy do piernika
Przygotowanie:
Pomarańczę przekrawamy na pół. Jedną połowę kroimy na plasterki i każdy z nich na 4-6 części, a z drugiej wyciskamy sok. Do garnka wlewamy wino, dodajemy kawałki i sok z pomarańczy, miód i wszystkie przyprawy.
Wino gotujemy na małym ogniu mieszając do temperatury ok. 70 stopni (3-4 minuty na najmniejszym gazie). Wina nie powinno się zagotowywać!
Gotowy trunek przelewamy do szklanek lub kieliszków. Możemy przyozdobić plasterkami pomarańczy.