Ostatnio bardziej lub mniej świadomie znów wkraczam w
świat uciemiężonych kobiet. Od czasów napisania pracy magisterskiej chciałam odpocząć od losów muzułmanek. Teraz powrócił do mnie ten temat ale z taką siłą, jakiej dotąd nie doświadczyłam.
W filmową środę, którą co tydzień urządzamy z mamą oglądałyśmy film "Colette" o żydówce w Auschwitz, która zakochała się w więźniu, ale by przeżyć musiała stać się kochanką oficera SS. Film oparty jest na faktach i strasznie ciekawy, więc polecam.
Gdy pierwszy raz wzięłam do ręki "Wybór Jasminy" pomyślałam, że historie są w pewien sposób tożsame, że Jasmina i Colette to ta sama bohaterka, ale wtedy jeszcze nie sięgnęłam do książki głębiej. To co spotkałam na kartkach książki przerosło moje wyobrażenie.
Wybór Jasminy. Prawdziwa opowieść o niewolnicy, która wywalczyła sobie życie, Jean Sasson
Wydawnictwo Znak Literanova, Kraków 2016
Książka napisana ku pamięci dwóch dzielnych kobiet: Jasminy i LanyOpowieść tak przerażająca, że skóra cierpnie na głowie poprzedzona jest wstępem autorki, która ma na celu przybliżyć losy uciemiężonego pod armią Sadama Kuwejtu, oraz zaznaczyć swój udział w całej sprawie.
Jean Sasson opisaną historię przekazała dalej tak, jak opowiedziała ją jej sama Jasmina.Jasmina to mądra i piękna Libanka. Już jako dziecko
odznaczała się niesamowitą urodą, nie było osoby, którą nie zachwyciłaby jej twarz. Ciotki mówiły, że przez to napyta sobie biedy, wtedy nie wiedziała jeszcze jaką okrutną cenę może zapłacić za swoje piękno.
Tradycją muzułmańskiej rodziny jest by dziewczyna kończąca szkołę założyła rodzinę i była posłuszna mężowi, nawet jeśli okaże się, że nie jest pierwszą żoną, a którąś z kolei. Jasmina przytacza historię przyjaciółki rodziny, która źle trafiła w ożenku:
(...) mężczyzna oświadczył, że ją kocha (...) już po paru miesiącach małżeństwa okazał się brutalem. (...) bił żonę (...) potem sprowadził do domu prostytutki. (...) Ze złamanym nosem i ukruszonymi zębami, wyślizgnęła się by zadzwonić do matki i poskarżyć się jej. Matka zaś powiedziała: "Bądź cierpliwa córko" oraz "Zadbaj o to by mąż był szczęśliwy, wtedy nie będzie potrzebował prostytutek."
Jasminę nigdy nie pociągali mężczyźni, toteż naturalnym wydało jej się, że nie wyjdzie za mąż. W każdym razie na pewno nie po ukończeniu szkoły. Na szczęście ojciec Jasminy, tym różnił się od innych ojców, że nie tylko był wykształconym człowiekiem, ale też czułym mężczyzną, pełnym pobłażliwości dla najstarszej córki. Pełni niepokoju i obaw zgodzili się by
Jasmina została stewardesą w arabskich liniach lotniczych.2 sierpnia 1990 roku samolot, w załodze którego służyła Jasmina wylądował w Kuwejcie. Tej samej nocy z hotelowego okna Jasmina była świadkiem
pierwszych zamieszek wywołanych przez armię iracką. Wraz z przyjaciółką ukryła się w bezpiecznym domu jej rodziców. Jasmina, z natury dziewczyna o złotym sercu postanowiła być
pomocna i zgodziła się przewieźć ulotki propagandowe dla grupy podziemnego ruchu oporu. Niestety
podczas akcji została złapana a iraccy żołnierze zwerbowali ją do obozu zamieszkiwanego przez kilunastu żołnierzy.
Tej samej nocy została zgwałcona przez Kapitana oddziału,
który upatrzył ją sobie jako swoją nałożnicę. W niepisanym regulaminie tego oddziału miał miejsce przepis, który mówił, że każdy żołnierz posiada własną kobietę do uciech cielesnych. Dowolnych. Jeśli kobieta stawiała opór lub gdy żołnierz odczuwał znudzenie lub znalazł lepszą, kobietę rozstrzeliwano a jej miejsce zajmowały kolejne.
Gwałt Jasminy był niewyobrażalnym okrucieństwem wobec dziewczyny, która nigdy dotąd nie miała żadnego kontaktu z mężczyznami, której jedyną intymnością jakiej zaznała było trzymanie się za ręce z kolegą. Jasmina nie wiedziała, nawet co to współżycie ani w jaki sposób się odbywa. Nieświadoma swojej urody, ciała i ponętnych piersi napytała sobie biedy.
Dni Jasminy wyglądały zawsze tak samo. Zamknięta w celi, oczekiwała w obawie wizyt swojego oprawcy, który każdego dnia czerpiąc inspirację z filmów pornograficznych zadawał jej cierpienie.
W celach nieopodal mieszkały inne kobiety, Jasmina wiedziała, że ich żołnierze traktują je gorzej niż Kapitan ją. Najbardziej przerażające okrzyki dobiegały z sąsiedniej celi. Jasmina wykorzystując pewną przychylność Kapitana wobec niej poprosiła o wizytę w sąsiedniej celi i o dziwo uzyskała zgodę.
Jej sąsiadką okazała się szesnastoletnia
Lana, młodziutka Kuwejtka o najpiękniejszym wyglądzie jaki można było sobie wyobrazić. Dziewczyna opowiedziała swoją historię. Jej oprawcą był mężczyzna tak wielki, że
wielu uważało go za potwora niż za człowieka. Istotnie tak też wyglądał. Dla Lany był Wilkołakiem, mężczyzną, który czerpał satysfakcję z sadyzmu. Gwałt Wilkołaka obdarzonego nieludzko dużym członkiem był dla Lany progiem śmierci, za każdym razem Lana mdlała podczas tych wynaturzeń. A wędrówki do celi Lany Wilkołak urządzał sobie trzykrotnie w ciągu dnia.
Jasmina przyrzekła, że będzie wspierać dziewczynę, którą zaczęła traktować jak młodszą siostrę.
W piekle nie ma zwycięzców. Nawet jeśli wygrasz, przegrywasz. Nic się nie zmienia.
Czara goryczy przelewa się gdy Kapitan gwałci Jasminę analnie a z jej ciała wypływa strumieniem krew. Jasmina postanawia popełnić samobójstwo, jednak z powodu braku środków do tego czynu rezygnuje. Ma tylko jedną myśl,
jeśli nie udało jej się umrzeć, to musi żyć, zanim ten bydlak ją zabije. Zbiera się w sobie i odtąd
postanawia być aktorką w swojej celi. Musi rozkochać w sobie Kapitana i pokazać mu jak sama bardzo się zakochała. Jeśli myślisz już, że to koniec, to niestety jesteś w błędzie. Nie opowiedziałam Ci jeszcze niemal niczego.
Zarysowałam jedynie historię świata Jasminy. Obraz jaki wyłania się w powieści ukazuje brutalne zachowanie muzułmańskich żołnierzy, pewnie wydanie tej książki w 2016 roku ma na celu wywołanie paniki i ukazanie jak bardzo potrafią być niebezpieczni rządni walki mężczyźni. Nie mnie to jednak osądzać.
Zderzenie dwóch tak bliskich sobie osób jak Jasmina i Lana, położenie ich w identycznej sytuacji pozwala na zrozumienie jak
cienka jest granica moralności i sumienia. Jak łatwo człowiek poddaje się w obliczu zagrożenia, lub jak mocno walczy.
I tylko
od wewnętrznego głosu zależy czy staniesz sie walczącą o życie usłużną Jasminą, czy heroiczną ofiarą jaką była Lana. Książka jest tak
szokująca i tak brutalna, że dwa razy ją odkładałam. A potem myślałam, że przecież
nie mogę zostawić tak tych kobiet, muszę poznać ich historię do końca. To jedyne co mogę dla nich zrobić, czytając i bezczynnie wiercąc się w fotelu.
I choć dopiero zaczął się rok, ja już nieskromnie mogę przyznać, że
książka zasługuje na mocne miejsce wśród najlepszych książek roku. Poza losami Jasminy autorka na końcu książki sporo uwagi poświęca historii państw: Iraku i Kuwejtu. Ale w zasadzie po tak mocnych wrażeniach zafundowanych w książce polityka z ostatnich kart przestała mieć jakiekolwiek znaczenie.
O autorce:
Jean Sasson to amerykańska dziennikarka, która w swoich książkach wstawia się za krzywdzonymi kobietami Bliskiego Wschodu i oddaje im głos.
Moja ocena: 10/10
Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 8,1/10Średnia ocena z goodreads.com: 4/5 - Po przeczytaniu książki zyskałam 2,4 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 155,65 cm