Całkiem niedawno Jogobella wypuściła na rynek linię Jogurtów pod hasłem "Breakfast". Do serii tych jogurtów należą 4 smaki (truskawkowy. brzoskwiniowy, bananowy i jagodowy). Wszystkie one prócz tradycyjnego jogurtu doposażone są w chrupiące musli.
Akurat gdy wtedy wybrałam się na zakupy na półce sklepowej leżały dwa.
Naturalnym dla mnie było, że zaczęłam od smaku, w którym występują moje ulubione owoce.
Jogurt Jogobella Breakfast Choco Crunchy - Blueberry, Zott
Jogurt jagodowy z chrupiącym musli z czekladą
Jogobella postawiła tym razem na duo kubeczki. W jednym kubku (tym większym) skrywa się jogurt, w drugim znacznie mniejszym i odrobinę przezroczystym kryje się choco crunchy.
Kolorystycznie niemal w zupełności nawiązuje do głównej koncepcji jogurtów Jogobella.
W sumie dostajemy produkt o łącznej masie 125 g.

Po otwarciu nalepki ochronnej od razu ukazuje się nam zawartość kubeczka idealnie wydzielona na sektory.
W małym kubeczku znajduje się miks płatków zbożowych, maleńkie herbatniczki i jeszcze mniejsze kosteczki czekolady.
W kwadratowym pojemniku znajduje się jogurt o przyjemnym fioletowym kolorze w środku którego widać kawałeczki owoców.
Jogurt ma przyjemny zapach, naprawdę zniewalający. Przywodzi mi na myśl konfiturę z jagód, którą ciocia obdarowywała nas jak byliśmy mali z zaleceniem by jeść wtedy gdy boli brzuch. Kocham ten zapach i nie wiem dlaczego jagody są dla mnie takim fenomenem.
Jogurt ma średniej gęstości konsystencję, nie jest zbyt gęsty, choć na górze się zserkował (:* pożyczam) ani też wybitnie rzadki. Po prostu mogę uznać, że ma idealną konsystencję.
Jak można się spodziewać po mojej jagodowej fascynacji smak, również bardzo przypadł mi do gustu. Jest idealnie jagodowy, mocno wyczuwa się aromatyczne kawałki jagód, idealny jeśli chodzi o słodkość, raczej neutralny niż słodki.
Choco Crunchy to
miks zbożowych składników, kruchych herbatniczków i czekoladowych kostek. Na kompozycję zbóż składają się mniejsze i większe zbożaki: płatki i otręby: owsiane i pszenne. Płatki są twardawe, choć w połączeniu z jogurtem nabierają gumowatości.
Ciasteczka to po prostu mini-mini-mini petitka. Fajny kruchy, delikatny herbatniczek o dość neutralnie słodkim smaku i maślanym aromacie.
Czekoladowe kostki wykonane są z mlecznej czekolady, raczej twardej ale szybko rozpuszczającej się solo na języku. Czekolada jest słodka, ale nie jakoś drastycznie bardzo.

W zestawieniu
choco crunchy z jogurtem składniki nabierają wyrazistości: ziarenka pęcznieją, stają się bardziej miękkie ale wciąż zachowują swoją gumowatość,
herbatniki totalnie mokną, co akurat mi nie odpowiada, natomiast czekolada w zasadzie jest tam, ale stoi jakby obok, bo jedząc jogurt nie m szans się w nim rozpuścić, bo chłód jogurtu jej na to nie pozwala, a z drugiej strony jogurty jem raczej szybko, więc nie ma też większych szans by roztopić się na języku.
Połączenie wszystkich smaków natomiast bardzo przypadło mi do gustu.
Wiem, że wiele osób narzeka, że to jakaś śmieszna sprawa, ale ja sądzę, że tym smakiem raz na jakiś czas można zaspokoić śniadaniowego głoda w pracy.
Smak ok, konsystencja ok, zapach ok. W całości ujmuję jeden punkt za skład :)
* Zdjęcie ze składem ukradłam od
Szpiluni Jogurt Jogobella Breakfast Choco Crunchy - Blueberry, ZottOcena: 5/6
Kupione w: Żabka
128 kcal/100g
160 kcal/1 jogurt (125 g)
Cena: 1,99 zł
Czy kupię ponownie: Chyba tak