Boska seksualność, czyli sztuka kochania sercem, Grzegorz Kaźmierczak
Wydawnictwo Psychoskok, Konin 2016
Boska seksualność, to nie książka o boginiach seksu, jak początkowo myślałam.
To
przewodnik po duchowym świecie miłości, której następstwem jest cielesność, ale w zupełnie nieerotycznym wymiarze. Książka dla wszystkich tych, którzy pragną przeżywać i doświadczać przyjemności z seksu (choć autor zapewne tak by się nie wyraził), a przy tym jednać się z Bogiem i własnym wnętrzem.
Książka łączy w sobie
religię i filozofię wschodu. Prowadzi przez wszystkie etapy aktów seksualnych.Omawia anatomię człowieka wraz z jego duchowością, wyjaśnia procesy jakie zachodzą w umyśle ludzkim w stanie zakochania.
Nie do końca wiem co mam o książce napisać, bo wszystko to co w niej zawarte wydaje się ponad mną. Nie należę do tego świata religijności i filozofii by tak głęboko omawiać aspekt seksualny.
Myślałam raczej, że będzie to swobodna, bezpośrednia i otwarta na dzisiejsze czasy pozycja z której wyniosę coś nowego. Tymczasem dowiedziałam się z niej, że akt seksualny prowadzi do narodzin Boga wewnątrz siebie, Autor mówi o wypływającym z książki morzu miłości, w którym zachęca nas do kąpieli. Zupełnie nie wiem o czym facet pisze i czego się wcześniej nałykał. Grzegorz Kaźmierczak w swojej publikacji dużo miejsca poświęca złu jakim według niego jest zachowywanie męskiego ego w sobie i rozładowywanie seksualnej energii samemu, zamiast tym dobrem podzielić się z kobietą. Doszłam do wniosku, że nie powinnam się zagłębiać dalej i otumaniona odłożyłam książkę na półkę.
Książka napisana jest w formie traktatu do czytelnika. Podzielona na rozdziały, z czego każdy zawiera inwokację do czytelnika. Autor zaznacza, że kocha każdego człowieka, którego napotyka na swojej drodze, dlatego recenzując książkę w ten a nie inny sposób, czuję się nieco rozgrzeszona. Amen.
Boska seksualność, czyli sztuka kochania sercem, Grzegorz KaźmierczakMoja ocena: 2/10Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 5/10 - Po przeczytaniu tej książki zyskałam 1,3 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 94,2 cm Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl