Wracam do pisania po obrzydliwie długiej przerwie. Mam nadzieję, że teraz uda mi się publikować w miarę systematycznie - takie moje postanowienie noworoczne ;)
Na początek na słodko - fantastyczny przepis na murzynka, którego używam i gdy chcę zrobić ciasto (najlepiej smakuje z malinami) i kiedy mam ochotę na muffinki (u mnie zazwyczaj z kremem budyniowym :3) Składniki: - 1,5 szklanki mąki pszennej,
- 0,25 kostki masła,
- 1 szklanka cukru,
- 5 jaj,
- 4 łyżki kakao,
- pół paczki proszku do pieczenia,
- 5 łyżek wody,
- do podania: kremy, dżemy i sosy (najlepiej delikatnie kwaskowate)
Przygotowanie:
Masło, wodę, cukier i kakao zagotować. Kiedy masa ostygnie wbić do niej żółtka i dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia - wyrobić ciasto. Na końcu dodać ubitą na sztywno pianę z białek i bardzo delikatnie połączyć z ciastem. Piec w średnio nagrzanym piekarniku.
Smacznego!