owsianka na mleku migdałowym, z bananem, spiruliną, masłem orzechowym i syropem klonowym
i zielono mi. zaraz zbieram się na poranne zajęcia z jogi, a potem do wieczora jeżdżenie autobusami, tramwajami etc. po całej stolicy. naprawdę lubię to robić, ale nie kiedy na szybach odciskają się zdeformowane twarze pasażerów.
ps. spirulina jest słodkawa w smaku, teraz to poczułam.