Prosta w wykonaniu tarta z jabłkami, nieco urozmaicona wyłożoną pianą połączoną z... jogurtem naturalnym :-)
Chciałam troszkę poeksperymentować, wykorzystując przy tym niewielką ilość składników (tak to czasami bywa, kiedy mąż użyje prawie wszystkich jaj na poranną jajecznicę, łaskawie zostawiając jedną sztukę, kiedy ja mam w planach wielkie pieczenie....) i ulubione do wypieków jabłka. Co powstało i jakie jest dokładne wykonanie? Zapraszam poniżej :-)
SKŁADNIKI:
ciasto:
- 2 szklanki mąki
- 100 gram margaryny do pieczenia
- 1 żółtko
- 3 łyżki cukru
- pół szklanki wody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 4-5 jabłek
piana:
- 1 białko
- szczypta soli
- pół kubeczka jogurtu naturalnego
- 3 łyżki cukru
- ok. 1 łyżeczka margaryny do posmarowania blachy- 2-3 łyżeczki kaszki mannej do posypania
Przygotowuję ciasto- łączę ze sobą mąkę, margarynę, żółtko, proszek do pieczenia, cukier i wodę. Wkładam do lodówki na ok. 30 minut. Smaruję niewielką ilością margaryny formę do tarty, posypuję kaszką manną, wykładam ciasto. Podpiekam przez ok. 10 minut w ok. 170'C (termoobieg).
Jabłka kroję w cienkie plasterki, układam na podpieczonym cieście. Przygotowuję pianę- miksuję białko ze szczyptą soli, cukrem, pod koniec dodaję jogurt i delikatnie mieszam. Wykładam na jabłka. Całość zapiekam przez ok. 30 minut w 170 'C. Podaję w towarzystwie smacznej kawki, a jakżeby inaczej! :-)
SMACZNEGO! :-)