Ostatnio najczęściej sięgam po zwyczajności. Pieczone jabłka to jeden z tych smaków, które najlepiej radzą sobie z rozwiewaniem zimowych szarug i łatwiejszym czynią czekanie na wiosnę. Już sam ich zapach wydobywający się z piekarnika, działa jak balsam na duszę. Pyszne zawsze - zwyczajne bez dodatków (takie robiła mi babcia), w wersji deserowej - nadziewane czekoladą i ciasteczkami, ale ostatnio najczęściej jadamy je w owsiankowej wersji. Nie potrzebują wcześniejszego gotowania płatków i świetnie sprawdzają się w roli deseru przygotowywanego na ostatnią chwilę (np. kiedy wyziębionym dzieciakom zachce się czegoś słodkiego). Rano zwyczajną owsiankę zmieniają w pyszny deser - idealne weekendowe śniadanie do łóżka :)
Owsianka pieczona w jabłkach
Składniki:- 5 większych słodkich jabłek
- 8-10 łyżek zwykłych płatków owsianych
- garść ulubionych orzechów (u mnie najczęściej laskowych)
- 1 łyżka masła orzechowego
- 1-2 łyżki miodu lub innego ulubionego słodu (tylko jeśli lubicie bardziej słodkie owsianki czy desery)
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- 1/4 łyżeczki kardamonu
- masło lub olej orzechowy
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzewamy do 180 st.
W misce mieszamy suche płatki owsiane, posiekane orzechy, przyprawy, masło orzechowe i ewentualnie 1-2 łyżki miodu.
Jabłka myjemy, ścinamy im wierzch i ostrożnie wycinamy łyżką ogryzek i wydrążamy miąższ (zostawiając margines żeby nie naruszyć skórki).
Wydrążony z jabłek miąższ siekamy drobno i mieszamy z płatkami owsianymi.
Nadziewamy jabłka farszem, na każde z nich wykładamy plasterek masła (lub skrapiamy olejem z orzechów włoskich), przykrywamy ściętym kapturkiem i układamy na blaszce.
Pieczemy ok 30 min tj aż jabłka będą miękkie i zarumienione (czas zależy od gatunku jabłek).