Składniki (na 32 sztuki małych rogalików):
(ciasto):
* 2,5 szklanki mąki pszennej
* 2 jajka
* 1/3 szklanki mleka
* 2 łyżki kwaśnej śmietany
* 120 g rozpuszczonego masła
* 1/4 szklanki cukru
* 1 opakowanie cukru wanilinowego
* drożdże (20 g świeżych lub 10 g suchych)
(nadzienie):
* 2 małe jabłka
* 3 łyżki rodzynek
* 1 łyżka miodu
* 1/2 łyżki masła
* cynamon
* imbir
* jajko do posmarowania rogalików
Mąkę mieszamy z drożdżami (z suchymi bezpośrednio, ze świeżych najpierw robimy rozczyn). Kolejno dodajemy jajka, mleko, śmietanę, rozpuszczone masło, cukry. Wyrabiamy ciasto. Ciasto będzie się kleiło, ale staramy się nie używać mąki do posypania. Formujemy z ciasta kulę i obwijamy ją lnianą ściereczką. Zatapiamy ciasto w misce/garnku z zimną wodą (woda powinna zakrywać ciasto) i odstawiamy do wypłynięcia (około 1-2 godzin).
Jabłka obieramy ze skórki, kroimy w drobną kosteczkę i wrzucamy do rondelka z rozpuszczonym masłem (masło nie może być zbyt ciepłe). Dodajemy rodzynki, cynamon i imbir, a na koniec miód. Jabłka powinny być chrupkie, ale nie twarde.
Kiedy ciasto wypłynie wyjmujemy je stolnicę posypana mąką i ponownie wyrabiamy, tak aby było miękkie i elastyczne. Ciasto dzielimy na 4 części. Każdą z części rozwałkowujemy na koło o średnicy około 28 cm, a następnie dzielimy na 8 trójkątów. U postawy każdego trójkąta kładziemy około łyżeczki nadzienia (nie za dużo, aby nie wypłynęło w trakcie pieczenia) i formujemy rogaliki. Uformowane rogaliki smarujemy rozmąconym jajkiem.
Rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut.
Upieczone rogaliki posypujemy cukrem pudrem lub lukrujemy (ja swoje polukrowałam i posypałam krokantem).
Smacznego!