Możecie wierzyć, albo nie, ale to ciasto robi się błyskawicznie. I zjada się błyskawicznie, bo jest pyszne. Wpisuje się jeszcze w klimat zimy za oknem, bo zapach śliwek i cynamonu pasuje do śniegu za oknem. Jeśli przygotujecie sobie wcześniej wszystkie potrzebne składniki - samo zrobienie ciasta zajmie wam może z 5 minut.
Składniki:
- Szklanka mąki ( u mnie mieszanka tortowej i pełnoziarnistej pszennej)
- 3/4 szklanki cukru
- 4 jajka wiejskie
- łyżeczka proszku, szczypta soli, cynamon
- 1 banan
- 400g śliwek bez pestek, o tej porze roku oczywiście mrożonych.
Blaszkę 24x34 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Z białek jajek i szczypty soli ubić pianę na sztywno. Pomału dodać żółtka (cały czas ubijając), następie, też powoli- cukier i mąkę wymieszaną z proszkiem. Wyłożyć masę do blaszki. Na wierzchu ułożyć delikatnie śliwki , skórką do dołu i plasterki banana. Posypać obficie cynamonem. piec w 180 stopniach ok. 30 minut. Po wyjęciu z piekarnika można jeszcze posypać trochę cukrem dla ładności.