 |
| Pierogi z bobem - kuchnia podkarpacka |
W dawnej kuchni podkarpackiej rośliny strączkowe stanowiły jeden z elementów codziennego jadłospisu. Zwykle wykorzystywano fasolę lub groch w połączeniu z kapustą, czy ziemniakami, ale zaradne gospodynie znajdowały dla nich również mniej konwencjonalne zastosowania, jak choćby tort na bazie gotowanej fasoli. Na północy Podkarpacia popularne były również pierogi z farszem przygotowanym z roślin strączkowych.
Na blogu znajdziecie wcześniejszy przepis na kupieńskie pierogi z farszem z fasoli, ale dzisiaj proponuję Wam przepis na pierogi z bobu. Jest on o tyle wyjątkowy, że pierogi przygotowane według podanej receptury zostały wpisane na ministerialną listę produktów tradycyjnych. Aby lokalny specjał mógł na nią trafić, wnioskodawca musi udokumentować wielopokoleniowy związek dania z lokalną kuchnią. Jednocześnie w zamian przepis i nazwa stają się znakiem chronionym i nie mogą być wykorzystywane w celach handlowych przez innych. Ma to swoje zalety i wady. Moim zdaniem główną wadą jest to, że przepisy na lokalne specjały zostają zamknięte w czyjejś szufladzie i zamiast przyczyniać się do popularyzacji dania i umacniać jego związek z kuchnią regionalną, stają się specjałem, który inni mogą poznać tylko z nazwy. Na liście jest wiele produktów, na które trudno znaleźć przepis w ogólnodostępnych źródłach. Są też na przykład ciasta, które można kupić jedynie w jednej sieci cukierni. Tym bardziej cieszę się mogąc za zgodą Pani Marii Piwińskiej ze Stowarzyszenia na Rzecz Ekorozwoju Wsi Cygany
podzielić się z Wami przepisem na pierogi z bobu, które od kilku pokoleń podają gospodynie ze wsi Cygany położonej na terenie dawnej Puszczy Sandomierskiej, na północy Podkarpacia (przy okazji dziękuję Zofii Dąbrowskiej ze strony
Życie z przytupem za pośrednictwo :)).
W latach 80-tych ubiegłego wieku Franciszek Kotula, regionalista i miłośnik rzeszowiackiej i lasowiackiej kultury, martwił się, że jest już za późno na utrwalanie dawnych zwyczajów, pieśni i tradycji, ponieważ niemal zupełnie odeszły w zapomnienie. Tymczasem mieszkańcy wsi Cygany z okolic Tarnobrzega udowadniają, że kultura lasowiacka przetrwała i nadal przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Tamtejsi mieszkańcy kultywują tradycję regionalnego haftu, śpiewu, tańca, wytwarzania różnorodnych ozdób z bibuły czy słomy… Sporo się tam dzieje :) Działaniami tymi objęte są również tradycje kulinarne, dzięki czemu w okolicy nadal popularne są dania przygotowywane tam od pokoleń.
Pierogi z bobu to smaczne sycące danie sezonowe. Do ugotowanego i zmielonego bobu dodaje się podsmażoną cebulę i drobno pokrojony wędzony boczek. Dzięki temu farsz staje się bardziej wyrazisty i ma lepszą konsystencję. Doprawia się go solą i pieprzem, choć można dodać również odrobinę majeranku lub kminku. Ugotowane pierogi okrasza się skwarkami lub podsmażonym boczkiem. Same pierogi nadają się do podsmażenia następnego dnia. W moim domu pierogi z bobu szybko znalazły swoich fanów. Mam nadzieję, że i Wam posmakują :)
 |
| Pierogi z bobem - kuchnia podkarpacka |
Składniki na około 60 sztuk:
Ciasto:
- 500 g mąki pszennej
- 1 całe jajko i 1 żółtko
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 szklanki wody z gotowania ziemniaków (w zależności od mąki ciasto może potrzebować nieco więcej wody, u mnie wzięło 3/4 szklanki)
Farsz:
- 500 g świeżego bobu
- 100 g boczku, najlepiej wędzonego
- 2 cebule
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżeczka pieprzu i soli (można dodać szczyptę majeranku i/lub kminku)
(dodatkowo 2 łyżki masła do podsmażenia cebuli)
Do okraszenia:
Jeśli nasiona bobu są lekko suche dzień wcześniej należy je namoczyć, by napęczniały. Bób gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości (około 15-20 minut) i odcedzamy. Po ostudzeniu mielimy go w maszynce do mielenia mięsa. Cebulę drobno siekamy, podsmażamy na maśle i dodajemy do bobu. Dodajemy również drobniutko posiekany boczek, zmiażdżony czosnek i wszystko doprawiamy solą i pieprzem. Wyrabiamy jednolity farsz.
Do mąki dodajemy sól, roztrzepane jajko z żółtkiem i stopniowo dolewamy wodę. Wyrabiamy miękkie, elastyczne ciasto. Rozwałkowujemy je cienko podsypując stolnicę lekko mąką. Szklanką wykrawamy kółka, nakładamy na nie farsz i zlepiamy.
Lekko osoloną wodę zagotowujemy, partiami wrzucamy do niej pierogi i mieszamy drewnianą łyżką, żeby nie przywarły do dna. Gotujemy na wolnym ogniu pod przykrywką, a kiedy wypłyną odkrywamy i gotujemy jeszcze 7-10 minut. Okraszamy skwarkami lub podsmażonym boczkiem.
między innymi znajdziecie tam wiele przepisów na pierogi :)