Kto kocha ptasie mleczko z chia? Ręka do góry! Znam takich co podniosą nawet i dwie. Dziś więc dla tych największych fanów, tej małej i lekkiej słodyczy - ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe!
Wiem, jak lubicie ptasie mleczko z chia. Chyba bardziej niż ja. To o nie zazwyczaj proszą znajomi, gdy przychodzą do mnie w odwiedziny. Robienie wciąż tego samego, choćby było czymś najpyszniejszym, szybko wychodzi bokiem. Teraz wiem, jak czuł się Zbigniew Wodecki wciąż proszony o zaśpiewanie "Pszczółki Maji". Dlatego, by choć troszkę wyjść z rutyny, wymyślam nowe wersje ptasiego mleczka z chia. Tak by poproszona o jego zrobienie, mogłabym się zapytać "a które?", z nadzieją, że dwa razy pod rząd nikt nie zażyczy sobie tej samej wersji.
Tak więc, niedawno powstało ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe. To słodka przekąska, dla tych, co tak jak ja, kochają pistacje. Konkretny, mocno orzechowy smak podkreśliłam delikatnym akcentem czekolady. Trudno powiedzieć mi, która wersja ptasiego mleczka z chia jest najpyszniejsza... Tak jakbym miała się zdecydować między lodami chałwowymi, pistacjowymi, a o smaku solonego karmelu... Wybór jest zawsze dla mnie katorgą. :P

wegańskie, bezglutenowe, bez cukru
Ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe