
Przepis powstał dzięki mojej mamie, która robiła mizerię. Nakupowała za dużo ogórków.. coś trzeba było z nimi zrobić, a ja chciałam wypróbować nową mini patelnię : ) do naleśników. Podeszłam troszkę sceptycznie do tych placków. Nie wierzyłam, że będą dobre, ale miałam dużą ochotę na placki z cukinii, której jak na złość nie miałam.
SKŁADNIKI: (na trzy placki)
- 3-4 ogórki gruntowe (u mnie ze skórką, ale można obrać)
- 2 jajka
- 2 łyżki mąki/otrębów
- odrobina proszku do pieczenia (można pominąć jeśli dobrze ubijemy białka)
- sól, pieprz
- czosnek niedźwiedzi/natka pietruszki lub koperek/inne ulubione przyprawy
- mała cebulka (drobno pokrojona)
WYKONANIE:
- ogórki zetrzeć na tartce o grubych oczkach i odcisnąć nadmiar wody (najlepiej położyć na sitku i przyciskać łyżką)
- dodać żółtka a białka ubić oddzielnie
- dodać pozostałe składniki a na koniec białka i delikatnie wymieszać
- smażyć na rozgrzanej patelni (na teflonie bez tłuszczu)
*idealnie pasują do sosu koperkowo-jogurtowego
**przepraszam za brzydkie zdjęcia, ale się śpieszyłam : ) a głodna z domu nigdy nie wychodzę :D