Mleczne bułki z makiem uwielbiamy gdy są świeże, gorące i puszyste, te bułeczki mają lekko maślany smak i do tego są delikatnie słodkie. Najpyszniejsze są zaraz po wyciągnięciu z piekarnika, pierwsze 2 zjadamy z Piotrem bez niczego jeszcze gorące, mimo, że babcia mnie zawsze ostrzegała, żeby poczekać aż przestygną, bo od gorących bułek można dostać skrętu kiszek, ale jakoś nigdy mi się te kiszki nie skręciły 