Najczęściej szukane przeze mnie w sieci przepisy na ciasteczka rozpoczynają się przymiotnikiem "najlepsze" i "najszybsze". Potrafię spędzić kilka godzin na przeglądaniu blogów i stron w poszukiwaniu idealnej receptury na ciastko. Bo jak jeść ciastko, to nie byle jakie. Po wklepaniu w wyszukiwarkę frazy "zdrowe ciastka" wyskakuje masa przepisów na ciasteczka zbożowe, ciasteczka owsiane - tzw.
bardzo zdrowe. Myślę sobie ,,O! Coś dla mnie!'' Ale po przeczytaniu pierwszych linijek potrzebnych produktów zazwyczaj jestem zawiedziona. Wymagane masło lub margaryna, przeważnie biały cukier no i mąką pszenna. A płatki owsiane albo razowa mąka służy tylko jako dodatek i daje fałszywe poczucie inwestycji w zdrowie.
Po mojej ostatniej przygodzie w kuchni i doprowadzeniu młynka do stanu gorączkowego (prawie płonął) sporządziłam domowe masło migdałowe (które można również zrobić bez narażania sprzętu kuchennego na urazy, wystarczy porządny food processor, albo półka w sklepie ze zdrową żywnością) Jednak codziennie jedzone na waflach ryżowych lub w owsiance trochę mi się znudziło.. a że nic nie może się zmarnować - wykorzystałam masełko do produkcji ciach. I to nie byle jakich. Te ciasteczka powstają w mgnieniu oka. Nie zdążycie się nawet pobrudzić. Zasmakują każdemu fanatykowi zarówno zdrowych jak i tradycyjnych wypieków. Na co czekasz..? Do dzieła!
Ciasteczka migdałowe
200g masła migdałowego
100g mąki jaglanej
pół łyżeczki cynamonu
80g ksylitolu/ cukru kokosowego / cukru trzcinowego
+migdały do ozdoby
Wszystkie składniki połączyć, zagnieść na zwartą masę. Z ciasta formować kuleczki, rozpłaszczyć i wcisnąć w środek każdego ciastka po jednym migdale. Piec ok. 15-20 minut w 160 stopniach.
Enjoy!