OStatnio dostałyśmy spory zapas świeżej mięty. Część od razu zamroziłam, a reszta tego samego wieczoru poszła do przepysznego napoju - idealnego na tę pogodę.
Liście mięty, plastry imbiru, łyżka miodu i cytryna zalana wrzątkiem.
Po 5 minutach i dokładnym wymieszaniu, wyciśnięciu odrobiny cytryny - świetne.