Kolejne spotkanie w formie wspólnego gotowania, dzisiaj pod hasłem "Ciasto lub deser z truskawkami".
Wybrałam sałatkę owocową, bo niespodziewanie nam w truskawkach obrodziło i mam świeżutkie własne owoce. Na rodzinnej działce leśnej, będącej pozostałością pola uprawnego, w tym roku nagle wyrosło w wysokiej trawie morze truskawek. Nie zrobiłam zdjęcia, bo wyjątkowo zapomniałam zabrać aparat fotograficzny, a zupełnie się nie spodziewałam takiego owocobrania. Po zjedzeniu dużej ilości na miejscu, przywieźliśmy do domu jeszcze 1,5 kg. Truskawki jak najbardziej ekologiczne, z rodzaju ananasków. Jeszcze dużo dojrzeje, ale czy my je zjemy, czy leśne zwierzątka to się okaże za kilka dni.
Wybrałam ten świetnie orzeźwiający deser, bo upały są koszmarne. A zimny arbuz, prosto z lodówki, to mój przysmak w takie gorące dni.
Sałatkę zrobiłam w ramach akcji "Sałatki według przepisu...", chociaż nie mam takiego swojego prawdziwego guru kulinarnego. Natomiast jest kilka blogów, których autorów cenię i korzystam z ich dorobku. A z osobowości medialnych taką osobą jest Robert Makłowicz (ale o nim przy okazji skorzystania z jego przepisu).
Ten przepis sałatkowy pochodzi z bloga
Kwestia smaku, który odkryłam w pierwszym etapie blogowych poszukiwań i który pozostaje niezmiennie na początku listy ulubionych.
Deserowa sałatka z truskawek i arbuza w sosie z białej czekolady i rumu
Składniki:- 30 dkg truskawek- 30dkg arbuza (już po obraniu)- l1/4 szklanki posiekanych listków mięty
Sos z białej czekolady i białego rumu:- 4 łyżki soku z arbuza- 1/2 tabliczki czekolady (50g)- 2 łyżeczki płynnego miodu- 2 łyżeczki soku z cytryny- 2-3 łyżki białego rumu
Truskawki opłukać, osuszyć, oderwać szypułki i pokroić na kawałki, włożyć do salaterki.Arbuza pokroić w kostkę, zachować sok , który z niego wyciekł.Miąższ arbuza razem z posiekaną miętą dodać do truskawek i delikatnie wymieszać. W rondelku na minimalnym ogniu ciągle mieszając roztopić pokrojoną na kosteczki białą czekoladę (ja przygotowałam sos w kąpieli wodnej).Jak tylko czekolada się roztopi zdjąć z ognia, dodać zachowany sok z arbuza, miód, sok z cytryny i rum.Mieszając połączyć wszystkie składniki. Gdyby pojawiły się kawałeczki nieroztopionej czekolady, postawić rondelek na chwilkę z powrotem na małym ogniu i podgrzać nie przerywając mieszania.Polać sałatkę ostudzonym sosem.Sałatka jest pyszna po mocnym schłodzeniu, ale jeśli nie chcemy czekać, to chociaż arbuza schowajmy do lodówki na noc przed przygotowaniem.Skład truskawkowego spotkania tym razem dość liczny i jakże smakowity: