To już przed ostatni post z wypiekami na Halloween, między innymi dlatego że to już dzisiaj :). macie ostatnie chwile na pieczenie i ozdabianie ciasteczek itp.
Tym razem będą to "Mini serniczki z dynią". Powiem wam szczerze, że są tak pyszne że nawet nie wiem kiedy wszystkie zostały zjedzone. Porcja jest na 9-10 babeczek takich wypełnionych ciastem po same brzegi. Ja zrobiłam 12 sztuk, bo chciałam żeby bita śmietana była bardziej w środku papilotki niż na zewnątrz. Serniczki są baaardzo łatwe w upieczeniu, więc nie ma co pisać dalej tylko czas na robienie.
Zaczynamy !
Składniki:
- 400 g twarogu półtłustego lub tłustego (co najmniej 2x zmielony),
- 100 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%,
- 2 duże jajka,
- pół szklanki cukru do wypieków,
- pół szklanki puree z dyni *
- 1 łyżka ekstraktu z pomarańczy,
- skórka z jednej pomarańczy,
- 1 łyżka mąki pszennej,
- 1 łyżeczka cynamonu,
Jeśli nie mamy puree z dyni (bo wiem że w sklepach ciężko znaleźć bo sama nie znalazłam) możemy łatwo je zrobić sami. Więc zacznijmy od tego :
1. Nie dużą dynię dokładnie myjemy i kroimy na mniejsze części. Wyciągamy miąższ ze środka.
2. Gotowe kawałki dyni wraz ze skórką wkładamy do naczynia żaroodpornego i przykrywamy.
3. Wstawiamy do piekarnika na 90 minut na 180°C . Musi być dobrze miękkie, najlepiej żeby skórka sama odchodziła.
4. Gdy już się ostudzi miksujemy na puree i gotowe.
Czas na ciasto:
1. W misie miksera umieszczamy wszystkie składniki i miksujemy tak by wszystko się ładnie ze sobą połączyło. Ale nie za długo by nie napowietrzać masy.
2. Masę serową wlewamy do papilotek.
3. Pieczemy w temperaturze 150°C przez 30 minut. Po wyciągnięciu muszą wystygnąć i dobrze było by żeby przez całą noc leżały w lodówce.
Serniczki możemy udekorować bitą śmietaną i posypką czekoladową lub polewą czekoladową.
Jak sami widzicie przepis nie jest jakiś bardzo skomplikowany a naprawdę babeczki są przepyszne i gwarantuje to wam.
W takim razie miłego pieczenia i czekajcie na ostatni Halloween’owy wypiek.
Smacznego !!!