Szef kuchni pracował u Amaro.
Jedzenie było wyborne. Krem z grzybów leśnych smakował prawdziwymi grzybami leśnymi - tak potrafią tylko Włosi.
Przystawki, dania główne i desery były wyborne. Gorąco polecamy.
Obsługa ujmująco miła. To "must have" na gastronomicznej mapie Polski. Przejeżdżając przez Kielce musicie tam pojechać.