Stałam się szczęśliwą posiadaczką kilku kilogramów jabłek! Jabłuszka czyste ekologiczne, odmiany bliżej mi nieznanej, ale na pierwszy rzut oka widać, że to z odmian starych, co to w sklepach nie uświadczysz ;) Jakieś jesienne, twardawe, aczkolwiek dość słodkie... W takiej ilości, niemożliwej do szybkiej, bezpośredniej konsumpcji szkoda, by się zmarnowały, więc... przetwory!
Jabłka z cynamonem i cukrem waniliowym, które zimą można wykorzystać do nadziewania naleśników, rogalików, babeczek bądź innych wypieków. Dla mnie pychota, bo uwielbiam cynamon :)
2,5 kg jabłek (obranych i pozbawionych gniazd nasiennych)
1 szklanka wody
1 szklanka cukru
1 paczka cukru waniliowego (jeśli jabłka są słodkie, bierzemy małe opakowanie, jeśli kwaśne - duże)
3/4 łyżki cynamonu
W dużym garnku zagotować wodę z cukrem i wsypać pokrojone w kostkę jabłka. Gotować, ciągle mieszając, około 15 minut. Dodać cukier waniliowy oraz cynamon i ponownie gotować przez około 10 minut. Jabłka powinny być miękkie, ale nie rozgotowane. Przełożyć do słoików, zamknąć i pasteryzować 10 - 15 minut. Można po nałożeniu słoiki odwrócić do góry dnem i odstawić, pomijając pasteryzację, ale ja z reguły pasteryzuję... dla bezpieczeństwa :)