Nie ma to jak kasza manna. A kasza manna z jagodami, to już sama przyjemność. Taką przyjemność serwuję sobie na koniec tego pięknego, majowego weekendu. Jak tam Wasze wycieczki, albo domowe lenistwo? Mam nadzieję,że pogoda dopisała/dopisuje i możecie w pełni oddać się ulubionym aktywnościom. A jeżeli nie wiecie czym można ją jeszcze sobie osłodzić, to polecam jagodową mannę. Czyli wspaniały deser/śniadanie/kolację, w pięknym kolorze, które pozwoli choć na moment przenieść się w beztroski stan dzieciństwa. Ja wypróbowałam, to naprawdę działa. Oby końcówka tego weekendu przyniosła piękną pogodę i dużo relaksujących chwil. Tego Wam życzę, sama mam nadzieję,że moje niedzielne plany dojdą do skutku i nie popsuje ich zła pogoda. Bo jutro czeka mnie sobota pracująca. Pranie, sprzątanie, prasowanie, mycie, pucowanie. Będzie pracowicie.
5 łyżek kaszy manny
250 ml mleka
Duża garść mrożonych jagód
Łyżka soku jagodowego
Ekstrakt waniliowy
Skórka z cytryny
Mleko gotuję razem z wanilią i cytryną. Dosypuję kaszę manną i sok z jagód, gotuję około 8-10 minut, na gęsty krem. Kaszę przekładam do miseczki i jeszcze gorącą posypuję mrożonymi jagodami, popękają tworząc pyszny i naturalnie słodki sos.