Kolejny weekend. Pewnie minie raz, dwa. Nawet nie zdążę się odwrócić, dopić do końca herbaty, a już będzie kolejny poniedziałek i kolejny dźwięk budzika. Ostatni tydzień był naprawdę piękny. Weekend zaś ma być typowo jesienny. Niestety, muszę na nowo zaprzyjaźnić się z płaszczem i botkami.Jedyną przyjemnością był fakt, że musiałam zakupić nowe botki. Ostatnio dziwnie podobają mi się ubraniowe zakupy. I mnie to cieszy, i martwi jednocześnie. Kuszą mnie już jesienne sweterki, z pewnością marzy mi się nowy szal. I w zasadzie jakaś jesienna sukienka, byłoby miło powitać jesień nową, kwiatową kreacją.... I aż mi słabo. Ale się ogarnę. Zacznę omijać sklepowe alejki. Inaczej nie doczekam do pierwszego i wypłaty.
Zaszyję się w kuchni. Na weekend planuję kuchenne zabawy. Na pewno na stole pojawi się
zupa krem z dyni. Tę zupę pokochała cała moja rodzina, a jako, że zaczął się dyniowy sezon, to zdecydowanie nadszedł czas na rozgrzewającą zupę. Moja mama wspominała, że w tym roku musimy przygotować jakieś przetwory z gruszek. Z pewnością zajmiemy się więc produkcją
gruszek w syropie. W zimowe dni będą idealnym dodatkiem do pysznych deserów. Tych całkiem prostych jak jogurtowy krem, albo nieco bardziej skomplikowanych. W każdym razie ten jesienny weekend, z prawdziwie jesienną pogodą, spędzę w bardzo jesienny sposób.A towarzyszyć mi będzie takie oto ciasto. Prosty placek cytrynowy z makiem i porzeczkami. Miękki, puszysty i niezwykle apetyczny. Do tego gotowy w kwadrans! W sam raz na jesienny weekend.
3 jajka
400 gramów mąki pszennej
4 łyżki maku
2 cytryny
100 ml oleju
100 ml mleka
Ekstrakt waniliowy
Pół szklanki czerwonych porzeczek
Łyżka proszku do pieczenia
Lukier:
3 łyżki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny
Dodatkowo:
Masło i bułka tarta do formy
W misce łączę mąkę z proszkiem do pieczenia i makiem.
Cytrynę parzę wrzątkiem, dokładnie myję, ścieram skórkę, wyciskam sok, dodaję do mleka.
Lekko ubijam jajka z cukrem i wanilią, dolewam olej. Dodaję masę jajeczną do mąki, na końcu wlewam mleko, dokładnie wszystko ucieram.
Porzeczki opłukuję, dodaję do ciasta. Bardzo delikatnie łączę je z innymi składniki.
Tortownicę smaruję masłem, wysypuję bułką tartą, wylewam ciasto. Piekę placek w 190 stopniach przez 60 minut. Po wystudzeniu polewam lukrem.