Wczoraj podałam tosty francuskie z kremem, który wzbudził w was duże zainteresowanie. Robiłam go przy okazji pieczenia babeczek dla kumpeli z klasy na urodziny, która przepada za tymi batonikami. Tak zasmakował, że zrobiłam go jeszcze raz. Chciałam go wykorzystać do innych śniadań, bo pod wpływem ciepła cudownie się rozpuszcza tak jak masło orzechowe czy jak na inne kremy przystało. A tę właściwość bardzo w nich lubię. Na dodatek jest bardzo smaczny. Na tyle smaczny, że połowa już zniknęła wyjadana prosto ze słoiczka.
Przepis na krem a'la kinder bueno:
100 g orzechów laskowych
1 szklanka mleka w proszku
1/4 szklanki śmietanki 30%
200 g masła
3 łyżki miodu
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Orzechy można podprażyć na patelni i obrać ze skórki. Jednak nie jest to konieczne. Następnie blenderem rozdrobnić je na małe kawałki. Blendować dopóki z orzechów nie zacznie robić się mączka i przełożyć do piski. Masło rozpuścić z ekstraktem z wanilii i dodać go do orzechów. Zmiksować. Dodać miód i śmietanka i ponownie zmiksować. Na sam koniec dodać mleko w proszku i na niskich obrotach zmiksować na gęstą, puszystą i lepką masę. Poczekać aż całkiem ostygnie i przełożyć do słoiczków.
Smacznego!