Kokosowe tartaletki na fasolowym spodzie z kremem z tofu i malinami
No i rozkręciłam się z tą fasolą. Wczoraj krem, dzisiaj tartaletki. Co obstawiacie następnego z fasoli? Czaję się jeszcze na gofry, ale to muszę uzupełnić zapasy strączkowe. Jeśli po wczorajszym ktoś by miał wątpliwości co do fasoli w daniach na słodko, niech się szybko zabiera za te tartaletki!
Nie wiem czy to przypadek, ale po ułożeniu ich na talerzu skojarzyły mi się z Myszką Miki! Ale może to tylko moje zboczenie, bo swego czasu uwielbiałam wszystkie rzeczy z jej motywem.
Większa tartaletka tworzy głowę, a dwie mniejsze uszy. Mam nadzieję, że to widzicie, a nie okaże się, że jestem jakaś stuknięta.
Przepis na kokosowe tartaletki na fasolowym spodzie i kremem z tofu:
spód:
100 g fasoli
1 białko
czubata łyżka mąki kokosowej
łyżka soku z cytryny
słodzidło
krem:
100 g tofu
10 g mąki kokosowej
60 ml mleka
1 łyżka soku z cytryny
słodzidło
maliny
Fasolę z białkiem i sokiem z cytryny zmiksować. Dodać mąkę i słodzidło. Wymieszać do konsystencj takiej, aby można było nią wylepić foremki.
Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Wylepić fasolową masą spody i boki, po czym zapiec je przez ok.20 min.
W międzyczasie rozgnieść tofu widelcem. Dodać mleko i sok z cytryny i zmiksować. Na sam koniec dodać mąkę kokosową i słodziło. Wymieszać. Na podpieczone spody wyłożyć masę i powtykać w nią maliny. Zapiec razem ok.20-30 min. Pozostawić do ostudzenia.
Smacznego!
Nie mogę się doczekać dzisiejszego popołudnia. Kto by pomyślał, że taka znajomość przez internet może przerodzić się w coś takiego, prawdziwego i szczerego. Mam nadzieję, że to nie tylko na chwilę, że rzeczywistość i rok szkolny nie zaburzy nam znajomości.