Wróciłam do pracy i pojawił się odwieczny problem, co by tu ze sobą zabrać do jedzenia.Dziś wymyśliłam sobie całkiem smaczną sałatkę.Fasolka z maminego ogródka, bób od zaufanego sprzedawcy na bazarku, mięsiste włoskie suszone pomidory, grecka feta...SK...