Znacie to powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami? Na pewno. A czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak przekształcić to zdanie w optymistyczną wersję? Bardzo łatwo. Szczęście bowiem też chodzi parami. Uwierzcie! I nie chodzi mi tu bynajmniej o parę dwojga kochających się ludzi, nie tym razem. Dziś o tym, jak jeden konkurs przyczynił się do mojego podwójnego szczęścia.
Wspominałam już na blogu o tym, że zakwalifikowałam się do finału konkursu
"Kasza? Lubię ją!". Cała idea opierała się na zgłoszeniu autorskiego przepisu na danie z kaszą jęczmienną, jaglaną lub manną. Bardzo ucieszyłam się z faktu, że mój przepis na
jaglane sernikobrownies z truskawkami został wyróżniony.
Czytaj więcej »