Chwilowa stagnacja, ale warto było czekać. Moje pierwsze ślubne cupcakes. A wszystko co "pierwsze' zapamiętuje się na zawsze. Dlatego tym bardziej cieszę się, że będę na zawsze pamiętać to, że były częścią tak cudownej i oryginalnej aranżacji. Rustykalne motywy, sznurki, światełka, naturalne materiały, śliczne proporczyki pod sufitem, drzewa, drewno, przepysznie prezentujące się tarty, bezy, lemoniady, cudowne ręcznie pisane plakietki, fotografię Pary Młodej... to tylko część cudownego wystroju!
I teraz jeszcze bardziej ( jeśli w ogóle można bardziej) wtóruję odejściu od tych konwencjonalnych, oklepanych ślubnych motywów ( i wliczam w to tort weselny ;) ).
P.S. dziękuję Agacie, za pomoc w opanowaniu tych 70 słodkości i zrobieniu pięknych zdjęć !