Nie pytam się, czy u Was takie same upały jak u mnie, bo na pewno usłyszę twierdzącą odpowiedź. Rano temperatura wydawała się jeszcze znośna, by późnym po południem osiągnąć swoje apogeum. Szukamy najlepszych sposobów na ochłodę. Jednym z nich jest kawa mrożona, która oprócz hektolitrów wody daje przyjemne orzeźwienie. U mnie w wersji waniliowej. Dla M z bitą śmietaną, dla mnie bez :)
Składniki (na 2 porcje):
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 200 ml wody
- 200 ml zimnego mleka
- 2 gałki lodów waniliowych
- 2 łyżki syropu waniliowego (można dać cukier waniliowy)
- kostki lodu
- opcjonalnie: bita śmietana i starta czekolada
Kawę zaparzamy w 200 ml wody, studzimy. Do wysokiego naczynia wlewamy chłodną kawę, dolewamy zimne mleko, syrop waniliowy i lody. Mieszamy za pomocą blendera. Do szklanki wsypujemy po kilka kostek lodu i wlewamy kawę. Jeśli ktoś ma ochotę może kawę podać z bitą śmietaną i startą czekoladą.