Trafiła właśnie w nasze ręce najnowsza książka wydana nakładem sieci marketów spożywczych Lidl.
Autorem większości przepisów jest Mistrzostwa Polski Cukierników Paweł Małecki, z którego poprzedniej książki "
Cukiernia Lidla" miała przyjemność korzystać.
"
Kuchnia polska według Pawła Małeckiego" (
tutaj recenzja) to 75 słodkich receptur opracowanych przez Pawła i jego gości - blogerki Kingę Paruzel i Annę Włodarczyk, propagatorkę kuchni wielkopolskiej Krystynę Semba, wytrawnego piekarza Piotra Kucharskiego i powszechnie lubianą dziennikarkę Dorotę Wellman.
Na początek postanowiliśmy wypróbować przepis na jabłka nadziewane kaszą jaglaną. Były przepyszne, dlatego chętnie się z Wami tym przepisem podzielę.
Jeśli natomiast chcielibyście stać się posiadaczami "
Kuchni polskiej według Pawła Małeckiego", to macie czas do 14 grudnia. Książkę możecie otrzymać za 1 grosz pod warunkiem zebrania 6 naklejek, z których każda jest przyznawana za zakupy o wartości 50 pln
Składniki - na 6 porcji
PrzygotowanieKaszę jaglaną dobrze płuczemy w zimnej wodzie. Wodę zagotowujemy ze szczyptą soli, wsypujemy do niej kaszę jaglaną i gotujemy na bardzo wolnym ogniu 12-15 minut. Przykrywamy i odstawiamy.
Jabłka dokładnie myjemy. Ścinamy z górnej części około 1 cm i odkładamy. Usuwamy gniazda nasienne. Jabłka wydrążamy za pomocą łyżeczki do drążenia lub małej łyżeczki. Miąższ, który wyciągnęliśmy ze środka, kroimy.
Na patelni podgrzewamy 4 łyżki miodu i dodajemy pokrojone jabłka, karmelizujemy. Dodajemy masło oraz ugotowaną kaszę jaglaną. Dokładnie mieszamy. Dodajemy posiekane suszone żurawiny i orzechy włoskie.. Wszystko dokładnie mieszamy. Na końcu doprawiamy kardamonem do smaku. Możemy też dodać odrobinę miodu. Przygotowane nadzienie wkładamy do wydrążonych jabłek i przykrywamy wcześniej odkrojonymi górnymi częściami owoców. Jabłka pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 stopni (termoobieg) lub 180 stopni (bez termoobiegu) przez 15 -18 minut.
Jabłka wyjmujemy z piekarnika, przekładamy na talerzyki i podajemy gorące.
Moja uwaga: przed podaniem jabłka posypałam dodatkowo siekanymi orzechami, niewielką ilością kandyzowanej skórki pomarańczowej i polałam odrobiną syropu daktylowego.