z gruszką i nerkowcami
dziwnie tak, bo jeszcze to takie odległe było, jeszcze takie dorosłe, dzisiaj sama się stroję i ruszam na tą moją studniówkę, której już w pewnym momencie miało nie być, boję się, bo to moja klasa, nieobliczalna jest, choć tym razem może się zgra, bo czasem jej to nawet wychodzi, ale i tak nie mogę się doczekać i cieszę się, jakoś tak :)
trzymajcie kciuki za poloneza :D