
Ten wpis jest udokumentowaniem tortu, który został upieczony w 2015 roku, dla mojego synka. Blog ten traktuję, również jako mój pamiętnik kulinarny. Jeśli chodzi o sposób wykonania, czyli biszkopt i masa, jest tak samo jak robiłam dla córci, podlinkuję klik klik. Ta formuła tortu bardzo smakuje moim dzieciom, dlatego staram się nic nie wymyślać innego. Ich zadowolenie jest dla mnie najważniejsze, zmieniam jedynie wystrój, na ew. prośbę solenizanta ;).
Pozdrawiam i do kolejnego wpisu, Justyna :).
