
Witam, dziś podam przepis na bułeczki, które ostatnio dominują w naszej kuchni. Pokochały je moje dzieci za smak, puszystość i oczywiście ich wygląd. Są urocze i ślicznie się prezentują na paterze, szkoda tylko, że w naszym domu ta dekoracja jest wstanie przetrwać około jednej godziny, może dwóch ;). Przepis pochodzi z tego vlogu klik klik, z moimi małymi zmianami.
Pozdrawiam serdecznie Justyna :).
Składniki:
- 17 g drożdży
- 2 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki cukru
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 50 g masła
- 160 ml mleka
- szczypta soli
Wykonanie:
Zaczynamy od zrobienia rozczynu: pokruszyć drożdże z 1 łyżką cukru, 2 łyżkami letniego mleka, 1 łyżka mąki, wymieszać i zostawić na ok 10 minut.
Masło roztopić i ostudzić.
Jedno całe jako i żółtko utrzeć z cukrem na puszystą masę.
Do przesianej mąki dodać sól, utarte jako z żółtkiem, rozczyn i wymieszać dokładnie. Robiłam wszystko za pomocą miksera, następnie wlać masło i nadal ucierać lub wyrobić ręcznie.
Ciasto przykryć ściereczką i zostawić do podwojenia swojej objętości, czyli na ok. 1 godzinę.
Z ciasta formować serca (pokazuję na załączonych powyżej zdjęciach). U mnie wyszło ich 10 sztuk. Ułożyć na blasze, przykryć ściereczką i zostawić do ponownego wyrośnięcia ok. 30 minut. Przed pieczeniem ja smaruję roztopionym masłem z mlekiem w proporcjach: 1 łyżka masła na 2 łyżki mleka, mi tak smakuje najbardziej :), oczywiście można posmarować roztrzepanym jajkiem, to już wedle uznania.
Piec w nagrzanym piekarniku na 180 st. ok 25 minut.
Smacznego :)





