Uwielbiam domowe nalewki! Aromatyczne, esencjonalne, rozgrzewające ;) Owoce, cukier, spirytus i przyprawy, nic więcej nie potrzeba. Mam już małe zapasy na zimę, chociaż jeszcze cośtam planuję przygotować :) Kieliszek takiego domowego trunku umili niejeden chłodny, zimowy wieczór.
Od zeszłego roku ta nalewka wysuwa się u mnie na prowadzenie. Słodka, ale z wyczuwalną ziołową nutką. Nie potrzebuje leżakowania, jest gotowa do spożycia właściwie od razu po przefiltrowaniu.
Zapraszam do zapoznania się z morelową nalewką z tymiankiem.
SKŁADNIKI:1 kg morelek
1/2 kg cukru
1/2 l wody
1/2 l spirytusu
kilka gałązek tymianku
PRZYGOTOWANIE:Z cukru i wody przygotowujemy syrop. Odstawiamy do ostudzenia. Morele myjemy i dzielimy na połówki. Przekładamy do dużego słoja. Dorzucamy opłukane gałązki tymianku.
Przestudzony syrop mieszamy ze spirytusem i powstałą mieszanką zalewamy owoce z ziołami.
Słoik zakręcamy i odstawiamy na parapet na miesiąc. Codziennie potrząsajmy słojem, żeby wydobyć pełnię smaków. Po upływie miesiąca przecedzamy nalewkę przez gazę i przelewamy do butelek.
Możemy próbować od razu. Smaki są zbalansowane, nie czuć ostrości spirytusu.
Polecam!!
Miśka :)