Często jeżdżąc po Polsce z okazji zawodów wędkarskich mojego męża odwiedzamy lokalne restauracje. Zamawiamy wtedy regionalne potrawy żeby jeszcze bardziej poznać miejsce, w którym jesteśmy. W zeszłym roku zwiedzając województwo Świętokrzyskie i Lubelskie odwiedziliśmy dwie restauracje, które przeszły Kuchenne Rewolucje (Kielce i Nałęczów). Nie powiem, zupa krem z kukurydzy podana ze słoną bitą śmietaną czy burger z jelenia bardzo mi smakowały. Mój mąż, smakosz dziczyzny upodobał sobie gulasz z dzika w sosie śmietanowym w Nałęczowie. Jednak zawsze po wyjściu z tych restauracji pozostawała nutka zwątpienia. No tak, przecież ci ludzie, którzy tworzą tą restaurację nigdy nie gotowaliby w ten sposób, gdyby nie pokazała im tego Magda Gessler. Mieszkaliśmy wtedy w Górnie, u stóp Łysicy. Właśnie tego dnia, kiedy wybieraliśmy się na zdobycie Łysicy zobaczyliśmy drogowskaz "Park Miniatur Krajno - Zagórze". Plan był taki, że po zejściu z Łysicy idziemy odwiedzić to miejsce. A miejsce było przepiękne. Zwiedziliśmy cały świat. Byliśmy pod piramidą Cheopsa, Koloseum, Wieżami World Trade Center, Krzywą Wieżą. Zimą można korzystać jeszcze ze stoku narciarskiego. Po dwugodzinnym zwiedzaniu udaliśmy się do restauracji "Magia Sabatu", która również znajdowała się w tym kompleksie. No i przepadliśmy. Jedzenie było tak wyśmienite, że już do końca urlopu chodziliśmy tylko tam. Nasze serca podbiły roladki z kurczaka w sosie z suszonych pomidorów, zupa koperkowa i placki ziemniaczane z warzywami, wędzonym łososiem i sosem jogurtowo-bazyliowym. I to właśnie przepisem na te placki chciałam się z Wami podzielić.

Składniki:
- 4 duże ziemniaki
- 1 jajko
- dwie łyżki mąki pszennej
- pół sałaty lodowej
- opakowanie wędzonego surowego łososia w plastrach
- 1 ogórek
- 2 pomidory
- 1 czerwona cebula
- sól
- pieprz
- olej do smażenia
Sos:
- mały jogurt naturalny
- garść liści bazylii
- sól
- pieprz
- cukier
Wykonanie:
Ziemniaki trzemy na tarce, dodajemy jajko, mąkę, sól, pieprz i wszystko mieszamy. Rozgrzewamy na patelni olej i nakładamy łyżką masę ziemniaczaną formując okrągłe placuszki. Smażymy z obu stron na złoty kolor. W międzyczasie rwiemy na kawałki sałatę, tniemy w plasterki pomidora, ogórka i cebulę i przygotowujemy sos. Jogurt przelewamy do miseczki, liście bazylii drobniutko kroimy, przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem. Kiedy już mamy usmażone placki układamy je jedno na drugim przekładając warzywami i wędzonym łososiem oraz oblewając sosem.
Smacznego!
Jeszcze kilka zdjęć z Parku Miniatur:
A tak wyglądają placuszki w wersji oryginalnej: