Wspominałam już, jak bardzo lubię przygotowywać większą porcję ciasta na pizzę. Zamrażam je, a później przygotowuję z niego szybki obiad lub kolację w te dni, kiedy nie mam czasu gotować. Dziś przedstawiam właśnie taki łatwe danie - drożdżowy pieróg nadziany tym, co akurat miałam pod ręką:) Myślę, że z takiego kuchennego recyklingu powstają najsmaczniejsze potrawy, dlatego zachęcam, do stworzenia własnego farszu. Ja użyłam mięsa z rosołu, ale sprawdzą się także kawałki pieczonego, smażonego lub gotowanego kurczaka, indyka czy wieprzowiny. Smacznego:)
ok. 450 g
ciasta na pizzę (po wyrośnięciu),
mięso z dwóch całych udek kurczaka (smażone, gotowane lub pieczone),
1/2-3/4 szklanki groszku (mrożonego lub świeżego),
2 łodygi selera naciowego,
garść świeżego szpinaku,
mała cebula lub biała część pora,
2 ząbki czosnku,
4 łyżeczki zielonego pesto,
opcjonalnie kilka łyżek startego parmezanu,
2-3 łyżki natki pietruszki,
przyprawy do smaku: sól, pieprz, słodka i ostra papryka, tymianek
Mięso pokroić na małe kawałki lub poszarpać widelcem. Na małej ilości tłuszczu przesmażyć drobno posiekaną cebulę i seler. Po kilku minutach dodać kawałki kurczaka, groszek i drobno posiekany czosnek. Przyprawić. Dodać natkę pietruszki i liście szpinaku, wymieszać, ostudzić.Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części. Każdą rozciągnąć palcami na kształt koła (ok. 25-30 cm średnicy; warto podsypać blat odrobiną mąki) i posmarować pesto. Na środku każdego koła układać farsz, ewentualnie posypać parmezanem. Zlepiać brzegi ciasta na kształt pieroga. Na środku każdego z nich zrobić małe nacięcie. Calzone ostrożnie umieścić na blaszce, piec w 200 stopniach ok. 25-30 minut.