Tak jak w przepisie na estoński kringel zaczynamy od miksowania drożdży, oraz cukru i ciepłego ( ale nie gorącego) mleka. Powstały zaczyn pozostawiamy na kilka - kilkadziesiąt minut. Następnie dodajemy masła, żółtek i oczywiście mąkę przesianą razem z solą. Dzielimy ciasto na dwa równe kawałki.
Każdy kawałek wsadzamy do osobnych misek i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy do wyrośnięcia (podwojenia swoich rozmiarów) może to potrwa około 1-2 godziny.
Jeśli już ciasto podwoiło swoją objętość, to wyjmujemy je na podsypany mąką blat i rozwałkowujemy. Na jednym kawałku smarujemy dżemem (lub jak ktoś nie lubi to nie daje), następnie dajemy krem czekoladowy i przykrywamy drugim ciastem.
Rozcinamy tak jak na zdjęciu :
Po tym kroku zawijamy każdy kawałek:
Rozgrzewamy piekarnik do 200 ° C i pieczemy ciasto przez 15 min, a w ciągu ostatnich 5-10 minut w temperaturze 180 ° C. Ale dla bezpieczeństwa lepiej sprawdzać patykiem lub innym szpikulcem.
Po upieczeniu możemy zrobić polewę, ale to już kto co lubi :D