
Ostatnio będąc w Estonii zasmakowałem w regionalnej wersji Kringle. Postanowiłem spróbować swoich sił i powiem szczerze, jest obłędnie smaczne:D. Pierwszy "krążek" znikł ledwie po wyciągnięciu z piekarnika.
Czas: 25 min. Całkowity czas: 2 godz., Porcji: około 6
Produkty na ciasto:
- 300 g mąki
- 120 ml ciepłego mleka
- 1 łyżeczka cukru
- 1 żółtko
- 30 g masła
- 15 g drożdży
Produkty na nadzienie:
- 4 do 5 łyżek cukru
- 3 łyżeczki cynamonu
- 50 g masła
Zaczynamy od zmiksowania drożdży, cukru i ciepłego (ale uwaga: nie może być gorące) mleka. Taki zaczyn pozostawiamy na kilka minut. Następnym krokiem jest dodanie masła, żółtka i mąkę przesianą razem z solą. Dzielimy ciasto na dwie równe części.
Wkładamy każdy kawałek do osobnych misek i przykrywamy ściereczką. Pozostawiamy do wyrośnięcia (podwojenia swoich rozmiarów) około 1-2 godziny.
Robimy teraz nadzienie: 50 g miękkiego masła (w temperaturze pokojowej) mieszamy z 4-5 łyżkami cukru oraz 3 łyżeczkami cynamonu.
Po podwojeniu, ciasto wyjmujemy na podsypany mąką blat i rozwałkujemy na grubość około 1 cm. Smarujemy wierzch przygotowanym wcześniej nadzieniem (ja dałem sowicie :D ). Teraz zwijamy w "cygaro" i przecinamy wzdłuż - pozostawiamy na przodzie 3-4 cm ciasta bez nacięcia. Ostatnim krokiem jest przeplatanie (tak samo jak warkocze) i połączenie ciasta w krąg.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 ° C i w takiej temperaturze pieczemy ciasto przez 15 min, a w ciągu ostatnich 5-10 minut w temperaturze 180 ° C. Dla bezpieczeństwa sprawdzamy patykiem do szaszłyków.