Witajcie :) Zanim na dobre nastąpi czas świątecznych wypieków porozmawiajmy o słodyczach listopadowych, tych..... zaduszkowych.
Jakkolwiek to dziwnie brzmi każdy region kraju ma swoje mniej lub bardziej tradycyjne łakocie, które pojawiają się na straganach w czasie odpustów ale również pod cmentarzami w dni kiedy odwiedzamy groby bliskich czyli 1 listopada i w Dzień Zaduszny. Obecność łakoci przy cmentarnych bramach nie jest wcale nowym wymysłem i ma swoje korzenie w bardzo starych czasach. Dawniej kupowano je głównie dzieciom, by osłodzić pobyt na cmentarzu podczas zimnych listopadowych dni; dla wielu te smaki to jedno ze wspomnień z dzieciństwa. W Warszawie od ponad 100 lat króluje
pańska skórka, małe obwarzanki na sznurku a w Krakowie
miodek turecki zwany też
trupim miodkiem. Dzisiaj potrafią skusić nawet dorosłych..... nazwałabym je łakociami ,,
na odpędzenie smutków,,...
W tym roku co prawda dzielnie walczyliśmy z pokusą ale w ubiegłym skusiły nas.... krówki. Wybór był przeoogromny: toffi, mleczne, z makiem, śmietankowo - truskawkowe, waniliowo - lukrecjowe i czarne jak
wyngiel lukrecjowe. Krówka do krówki.... i uzbierało się tego ponad kilo za bagatela 50 zł! Kilka lukrecjowych wciąż zalega w puszce, bo chociaż lubię ten smak to wiadomo, że dwie lukrecjowe krówki to już pełnia szczęścia :) Na Śląsku można kupić też tradycyjne
makrony, kopalnioki, szkloki, zozwory, śląskie trufle i krajankę piernikową. A jakie są w Waszym regionie...?
Większość sprzdawanych na straganach słodkości jest jednak pełna sztucznych barwników, niekiedy są to baaardzo slodkie ulepki a wszystkie łączy jedno - są dość drogie, tymczasem niektóre z nich możemy przygotować sami w domu...
MAKRONYnajstarsza wersja przepisu w której dodajemy tartyj żymły (bułki tartej)
, którą wraz z nadejściem lepszych czasów zamieniono na wiórki kokosowe.
Koniecznie jednak spróbujcie tej wersji.
5 białek jaj
200 g cukru
200 g bułki tartej
kilka kropel aromatu migdałowego
Białka ubić na sztywno z cukrem, dodać aromat i bułkę tartą. Masa ma być na tyle gęsta by nie spływała sama z łyżki. Łyżką wykładać porcje na blachę wyłożoną papierem do pieczenia zachowując niewielkie odstępy między sobą.
Piec w 160 stopniach na złoty kolor ok 25 minut. Ostudzić.
Smacznego...