W tym roku testuję pierniki ;) Nie tyle ciasteczka, co właśnie ciasta. Na długo dojrzewający już od początku listopada chyba stoi (nawet dokładnie nie pamiętam), a w między czasie popełniłam dwa placki takie szybsze w przygotowaniu- w sensie, że nie czekamy min. dwa tyg aż ciasto będzie odpowiednie. Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że choć zupełnie różne, to jednak podobne, bo z nutą pomarańczy jeden, a drugi z mandarynkami. No ale ten robiłam chyba w październiku, więc miałam prawo zapomnieć ;)Zapisujcie przepis, bo święta co raz bliżej ;)
Składniki na blaszkę 28x19cm
Ciasto:
240g miodu
240g cukru
2 jajka
2 żółtka
½kg mąki tortowej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
Krem pomarańczowy:
5 dużych pomarańczy
1 tabliczka czekolady białej
2 budynie śmietankowe
2 galaretki pomarańczowe
150g masła
Dodatkowo:
1 mały słoiczek powideł śliwkowych
1 pomarańcza do dekoracji
Polewa czekoladowa:
100g masła
100g cukru pudru
3 łyżki mleka
3 łyżki kakao
Sposób przygotowania
Ciasto:
Wszystkie składniki wyrabiamy na stolnicy, owijamy w folię spożywczą i pozostawiamy w lodówce na min. 24 godziny. Następnie dzielimy na 3 równe części, każdą wałkujemy (przez folię spożywczą, jak najmniej podsypując mąką) wykładamy spód blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 160⁰C. Każdą część najlepiej upiec osobno. Blaty piernikowe studzimy.
Krem pomarańczowy:
Pomarańcze dokładnie myjemy i wyciskamy z nich sok. Powinno go być ok 0.9l. Przelewamy do rondelka zostawiając sobie ok 1 szklankę. Gotujemy. W pozostałym napoju rozpuszczamy budyń oraz wsypujemy galaretkę. Mieszamy, a następnie przelewamy do gotującego się soku. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki masło oraz białą czekoladę. Mieszamy do momentu zgęstnienia kremu. Studzimy.
Przełożenie:
Blat piernikowy – rozsmarowana połowa powidła- połowa kremu pomarańczowego- drugi blat piernikowy- reszta powideł- reszta kremu pomarańczowego- ostatni blat piernikowy- polewa czekoladowa- cieniutkie plastry obranej pomarańczy zatopione w polewie.
Polewa czekoladowa:
W rondelku topimy masło, dodajemy przesiany cukier puder oraz mleko, a po zestawieniu z ognia także kakao. Mieszamy intensywnie cały czas, najlepiej blenderem z założoną ubijaczką na najniższych obrotach. Gdyby polewa oddzielała się od tłuszczu należy dodać łyżkę wrzącej wody i nadal mieszać. Gotową dekorujemy wierzch ciasta.