Wołowinę bardzo lubi mój mąż. Nie gości ona często na naszym stole (a szkoda), ale jak już gości, to męża od talerza oderwać się nie da.
Składniki:
- 50 dag wołowiny (kawałek na kotlety, niezbyt tłusty)
- 1 duża marchewka
- 1 średnia czerwona cebula
- sól, pieprz według uznania
- natka z pietruszki
- 1 łyżeczka czerwonej papryki
- 1/2 łyżeczki soli czosnkowej
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżeczka koperku
- 2 łyżki masła
- kilka ziarenek ziela angielskiego
Wołowinę dzień wcześniej kroimy, solimy i pieprzymy i odstawiamy do lodówki w zamkniętym pojemniku.
Cebulę kroimy na drobno i obsmażamy delikatnie na maśle. Dodajemy wołowinę i obsmażamy na małym ogniu. Zalewamy odrobiną wody, dodajemy czerwoną paprykę, ziele angielskie, sól czosnkową i pokrojoną w talarki marchewkę. Dusimy na małym ogniu przez 1 godzinę. Pod koniec wsypujemy majeranek i koperek. Dusimy jeszcze aż mięso będzie miękkie.
Smacznego!